Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MMC
|

Kraków. Wrócili już z polowania. Jeden z myśliwych nie żyje

102
Podziel się:

Zmarł 58-latek, który został postrzelony z broni myśliwskiej. Razem ze swoim kolegą wracał już z wyjazdu na łowy do Tyńca (woj. małopolskie). 68-latek został zatrzymany.

Kraków. Wrócili już z polowania. Jeden z myśliwych nie żyje
Zdjęcie obrazowe. (Pixabay)

Do tragedii doszło 8 grudnia. Informację o niej podała "Gazeta Wyborcza". Policja tego dnia dostała zgłoszenie o strzałach, które padły na jeden z posesji w Tyńcu. Na miejscu okazało się, że jeden z myśliwych wracających z polowania nie żyje. Został postrzelony.

Na miejscu dokonano oględzin w obecności prokuratora. Z zebranych informacji wynika, że postrzelono 58-letniego mężczyznę z broni myśliwskiej. Towarzyszącego mu wtedy 68-latka zatrzymano. Obaj panowie byli wcześniej na łowach w Podgórkach Tynieckich.

Funkcjonariusze zabezpieczyli także broń, z której miał paść strzał, i inne materiały dowodowe. W tej sprawie prowadzone jest śledztwo Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze - mówi cytowana przez "Gazetę Wyborczą" Anna Wolak-Gromala z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Zobacz także: Sprawa Łukasza Mejzy. Poseł KO stawia mocną tezę
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(102)
podoficer
4 miesiące temu
Dla mnie to zwykły bandyta, bo on wie jak obchodzic się z bronią a jak nie wie a powinien to własnie jest bandytą i nalezy mu sie dozywocie. Jako żołnierz nosiło sie bron codziennie z ostra amunicją, strzelało sie i nigdy nikt nikogo nie postrzelił a jak by popełnił najmniejszy błąd dotyczący bezpieczeństwa to skutki tego błędu odczuwał przez wiele , wiel lat mimo, że nikogo nie postrzelił tylko popełnił błąd w stosunku do regulaminu. Myśliwi też maja regulamin.
Witos
8 miesięcy temu
kurcze jak mi go szkoda...
Nie do wiary
9 miesięcy temu
Odruchem zwanym pamięcią mięśniową - jeśli zabraknie tej mózgowej - u każdego myśliwego a u tych z dużym stażem w szczególności - tuż po polowaniu względnie zakończeniu pędzenia przed kolejnym rozstawieniem linii i pędzeniem (zbiorowe) jest albo złamanie broni i wyjęcie naboi z luf albo wycofanie naboju z komory sztucera pod zamek, do magazynka lub kieszeni/pasa z nabojami... Nie do wiary by myśliwy wracający autem z polowania wracał z bronią załadowaną albo i odbezpieczoną...
Nil
9 miesięcy temu
Bardzo dobrze!
plebs
9 miesięcy temu
mysliwi zwyczajowo stanowią grupę/kastę klasy wyższej, nie dla plebsu. a wielu by chciało dołączyc ale "nie dla psa kiełbasa"...
SIC!
9 miesięcy temu
No i to jest dobra wiadomość!!!!!
Ugh
9 miesięcy temu
Jak zwykle dla sprawcy wyrok więzienia w zawieszeniu
Sarenka
9 miesięcy temu
Przeważnie takie pseudo łowy są suto zakrapiane alkoholem, potem strzela się do wszystkiego co się rusza, finał znamy.
Ffff
10 miesięcy temu
Byli na łowach? Bawili się mordowaniem zwierząt. Nazywajcie rzeczy po imieniu. A potem zabrakło emocji, to nadarzył się na koniec kolega.
Mikita
10 miesięcy temu
Po pierwsze to jest różnica między postrzeleniem a zastrzeleniem. Bo postrzelony zyje a zastrzelony nie. A poza tym to na tych polowaniach to Mylsiwi piją alkohol i biorą amfe.
Cap
10 miesięcy temu
To środowisko samo się oczyszcza ?
melba
10 miesięcy temu
Niektórzy tutaj komentujący tak kochają zwierzęta, ze sami w zwierzęta sie zamienili.
Olga
10 miesięcy temu
W mojej okolicy - nie spotkacie sarny w lesie (już od kilku lat)...uciekły z lasu,"mieszkają" blisko domostw.Ciągłe wycinki i polowania -zrobiły swoje...niestety pozbawione swojego terytorium giną na drogach.
pol
10 miesięcy temu
68 lat i nabita broń to nie jest dobry pomysł.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić