Nowe śledztwo ws. Jeffreya Epsteina. W ruch pójdą wezwania i dokumenty

Władze stanu Nowy Meksyk rozpoczynają nowy etap badania działalności Jeffreya Epsteina. Jak informuje NBC News, specjalna komisja zamierza zażądać dokumentów od FBI, Departamentu Sprawiedliwości, banków oraz instytucji powiązanych z miliarderem, by ustalić pełną skalę jego działań.

Jeffrey EpsteinJeffrey Epstein
Źródło zdjęć: © Getty Images | Rick Friedman
Karol Osiński

Amerykańscy politycy z Nowego Meksyku zapowiedzieli wysłanie serii wezwań do przedstawienia dokumentów w ramach śledztwa dotyczącego działalności zmarłego finansisty Jeffreya Epsteina. Celem jest ustalenie, co dokładnie działo się na jego słynnym ranczu pod Santa Fe i czy istnieją osoby, które nadal mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej.

Specjalny organ nazwany Komisją Prawdy Nowego Meksyku planuje skierować wezwania do 14 podmiotów. Wśród nich mają znaleźć się m.in. FBI, Departament Sprawiedliwości USA, lokalne organy ścigania, a także banki Deutsche Bank i JPMorgan Chase. Dokumentów mają dostarczyć również przedstawiciele Santa Fe Institute, instytutu badawczego, który w przeszłości otrzymywał wsparcie od Epsteina.

Przedstawicielka Partii Republikańskiej Andrea Reeb podkreśliła, że celem komisji jest stworzenie "pełnego i udokumentowanego publicznego zapisu" dotyczącego działalności Epsteina. Jak zaznaczyła, osoby odpowiedzialne za ewentualne przestępstwa mają zostać wskazane na podstawie zgromadzonych dowodów.

Komisja współpracuje już z departamentem sprawiedliwości stanu Nowy Meksyk, który wznowił śledztwo karne zamknięte w 2019 r. na wniosek federalnych prokuratorów z Nowego Jorku.

Ranczo Epsteina przez lata pozostawało poza zainteresowaniem śledczych

Epstein kupił ranczo niedaleko Santa Fe w 1993 r. i regularnie odwiedzał je przez kolejne dekady. Mimo licznych oskarżeń nigdy nie usłyszał w Nowym Meksyku zarzutów karnych.

Według ustaleń amerykańskich mediów co najmniej dziesięć kobiet twierdziło, że było przez niego wykorzystywanych lub poddawanych manipulacjom właśnie na tym terenie. Część z nich była nastolatkami. Jak podkreślono, przez wiele lat żadne służby nie przeprowadziły dokładnego przeszukania posiadłości.

Sprawa wpisuje się w szerszą historię kontrowersji wokół Epsteina. W 2008 r. zawarł on ugodę z prokuraturą na Florydzie, dzięki której uniknął znacznie surowszej kary. Dopiero w 2019 r. federalni śledczy w Nowym Jorku ponownie zajęli się jego działalnością.

Po śmierci Epsteina w areszcie procesy objęły m.in. jego wieloletnią współpracowniczkę Ghislaine Maxwell, która obecnie odbywa karę więzienia.

Pojawiły się nowe tropy

W styczniu amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował miliony stron dokumentów związanych ze sprawą Epsteina. Wśród nowych informacji znalazły się m.in. szczegóły dotyczące wstrzymania śledztwa w 2019 r. oraz niepotwierdzone doniesienia o możliwości zakopania dwóch ciał na terenie rancza.

Członkowie komisji podkreślają, że centrum ich zainteresowania będą przede wszystkim relacje osób pokrzywdzonych. Zapowiadają także analizę nie tylko zarzutów dotyczących handlu ludźmi i przestępstw seksualnych, ale również potencjalnych nadużyć finansowych oraz innych działań, które dotąd nie zostały dokładnie zbadane.

Podczas posiedzenia głos zabrała również Rachel Benavidez, która twierdzi, że była wykorzystywana przez Epsteina podczas pracy jako masażystka na jego ranczu. Kobieta przekonywała, że finansista nie działał sam.

Wiemy, że Jeffrey Epstein nie mógł działać w pojedynkę. Macki tej złowrogiej sieci sięgały świata nauki, medycyny, polityki, finansów i administracji państwowej – podkreśliła.
Wybrane dla Ciebie