"Kręcił bączki i hałasował". Ludzie grzmią po wypadku w Borzęcinie Dużym
Wciąż nie milkną echa wypadku w Borzęcinie Dużym pod Warszawą. W dzień swoich urodzin zginął 12-letni Tymek, który został potrącony przez rozpędzone BMW. Jak się okazuje, mieszkańcy nie raz dzwonili na 112, bo kierowca tego auta nawet o 1 w nocy sprawdzał możliwości samochodu.
Źródło zdjęć: © Facebook, Miejski Reporter