"Król bitcoinów" zniknął. Łamiące słowa siostry. "Nie ma cię na świecie"
Minęły cztery lata od zaginięcia Sylwestra Suszka, określanego mianem "polskiego króla bitcoinów". W rocznicę dramatycznych wydarzeń jego siostra Nicole opublikowała w mediach społecznościowych poruszający wpis skierowany do brata, podkreślając ból i bezsilność rodziny, która wciąż nie zna jego losu.
Nicole Suszek wróciła myślami do momentu sprzed lat, gdy po raz ostatni kontaktowała się z bratem. "Dzisiaj mija 4 rocznica zaginięcia mojego brata (…) właśnie o tej godzinie ślad po nim zaginął. Strasznie mi Cię brakuje bracie (…) Tak bardzo chciałabym żebyś wrócił do nas".
Chciałabym żebyś miał swoje miejsce na ziemi jak nie żyjesz. A jak żyjesz, choć marne szanse, to daj znać żebyśmy się już nie martwili. Choć to napisałam i tak wiem że już Cię nie ma na tym świecie. Tak to czuje. Obiecuje Ci jedno. Nigdy nie spocznę nim nie dojdę do prawdy kto i jak i gdzie zrobił Ci krzywdę – napisała.
Smutny widok na grobie Stanisława Sojki. Wciąż nie ma pomnika
Siostra zaginionego odniosła się również do pojawiających się spekulacji, stanowczo odrzucając teorie o jego dobrowolnym zniknięciu.
Nigdy nie uwierzę, że zostawiłeś dzieci, wyjechałeś i masz nowe życie. Twoje serce i dusza by Ci na to nie pozwoliły. (...) Niech wreszcie stanie się cud i dowiedzmy się prawdy – wyznała.
Tajemnicze zaginięcie przedsiębiorcy
Sylwester Suszek zaginął 10 marca 2022 roku. 33-letni wówczas przedsiębiorca udał się na spotkanie biznesowe w firmie Deltaoils-Plus w Czeladzi. Po zakończeniu rozmów był widziany, gdy wsiadał do obcego samochodu zaparkowanego przed budynkiem. Jego własny pojazd – Porsche Macan – pozostał na parkingu.
Od tamtej chwili mężczyzna nie nawiązał kontaktu z rodziną ani współpracownikami, a jego telefon przestał działać. Bliscy szybko zgłosili zaginięcie, a w poszukiwania zaangażowano policję oraz znajomych przedsiębiorcy. Mimo szeroko zakrojonych działań nie udało się ustalić, co wydarzyło się tamtego dnia.
Niepokojące okoliczności
Rodzina zaginionego od początku wskazywała na niejasne okoliczności zdarzenia. W dniu zaginięcia siostra Suszka otrzymała od niego zniekształconą wiadomość głosową, której treści nie dało się zrozumieć. Dodatkowo monitoring na ulicy, przy której znajdowała się firma, w tym czasie nie działał.
Nicole Suszek podkreślała, że jej brat miał rozległe kontakty biznesowe, co mogło prowadzić do konfliktów lub zazdrości. Wspominała również, że osoby związane z podobnymi przedsięwzięciami w branży kryptowalutowej w przeszłości ginęły w niewyjaśnionych okolicznościach.
Kobieta relacjonowała także własne niepokojące doświadczenie z dnia po zaginięciu brata. Jak mówiła, podczas pobytu w pobliżu miejsca zdarzenia zauważyła podejrzany samochód, co dodatkowo wzmogło jej obawy o bezpieczeństwo.
Śledztwo bez przełomu
Sprawa zaginięcia Sylwestra Suszka pozostaje nierozwiązana. Policja regularnie analizuje napływające informacje i sprawdza różne hipotezy, jednak dotąd nie pojawiły się przełomowe ustalenia.
Jak informował podkomisarz Łukasz Kloc z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, badane są wątki dotyczące możliwej obecności zaginionego zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Dotychczasowe działania nie przyniosły jednak odpowiedzi na pytanie, co stało się z przedsiębiorcą.
Rodzina obawia się najgorszego scenariusza, dopuszczając możliwość, że Suszek nie żyje.
Kim był Sylwester Suszek
Sylwester Suszek był założycielem i prezesem największej w Polsce giełdy kryptowalut BitBay, działającej obecnie pod nazwą Zonda. Dzięki sukcesowi platformy stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego rynku kryptowalut i był określany mianem "polskiego króla bitcoinów".
Jego działalność przyczyniła się do popularyzacji handlu kryptowalutami w Polsce, a on sam uchodził za jednego z pionierów tej branży w kraju.