Sonia Stępień
Sonia Stępień| 

Ksenia wracała z McDonald's. Gdyby sygnalizacja działała mogłaby żyć

10

11 grudnia mijają dokładnie trzy lata od straszliwego wypadku, w którym życie straciła zaledwie 14-letnia Ksenia. Dziewczynka wraz ze swoją kuzynką, 20-letnią Patrycją, wracały samochodem z restauracji McDonald's w Nakle nad Notecią. Na skrzyżowaniu Patrycja wymusiła pierwszeństwo i wjechała wprost pod tira. Rok później młoda kobieta usłyszała wyrok. Największą karą dla niej pozostaje jednak wspomnienie tego fatalnego wieczoru.

Ksenia wracała z McDonald's. Gdyby sygnalizacja działała mogłaby żyć
Ksenia zginęła w potwornym wypadku (Facebook, Ochotnicza Straż Pożarna w Nakle nad Notecią)

Był piątkowy wieczór, 11 grudnia 2020 roku. Ksenia jak zawsze spędzała wolny czas ze swoją ukochaną kuzynką, Patrycją. 20-latka była dla niej matka. Tę Ksenia straciła siedem lat wcześniej. To właśnie w Patrycji znalazła oparcie po stracie rodzica.

Dziewczyny wracały z McDonald's. Doszło do tragedii

Tego wieczoru dziewczyny naszła ochota na fast food. Około godziny 22:00 wsiadły więc do samochodu i udały się do restauracji McDonald's w Nakle nad Notecią (kujawsko-pomorskie). Od restauracji dzielił ich zaledwie kwadrans.

Na miejscu kuzynki kupiły frytki i hamburgery na wynos, po czym ruszyły w drogę powrotną. W pewnym momencie coś im się przypomniało, w wyniku czego zawróciły w stronę baru szybkiej obsługi. Wtedy doszło do tragedii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Potrącenie pieszej na pasach. Groźny moment wypadku w Kraśniku

Patrycja wjechała na skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną, która jednak po godzinie 22 była już wyłączona. 20-latka powinna była ustąpić pierwszeństwa pojazdom nadciągającym z prostopadłej ulicy. Nie zrobiła tego. Wjechała na skrzyżowanie swoim audi A4 wprost pod nadjeżdżającą ciężarówkę z nawozem.

Ogromny pojazd uderzył z impetem w osobówkę od prawej strony, dokładnie w miejsce, w którym siedziała Ksenia. Bok samochodu został kompletnie zmiażdżony. 14-latka nie miała żadnych szans. Mimo wysiłków podjętych przez przybyłych do zdarzenia ratowników poniosła śmierć na miejscu.

Patrycja ciężko ranna i ogarnięta głębokim szokiem trafiła do szpitala. Na szczęście odniesione obrażenia nie zagrażały jej życiu, jednak skaza w jej świadomości pozostała na zawsze.

Ksenia została pochowana 18 grudnia w Mroczy. Na jej pogrzeb przybyły tłumy koleżanek i kolegów ze szkoły, ubranych w mundury. 14-latka chodziła do pierwszej klasy o profilu policyjnym w Technikum Mundurowym, które znajduje się naprzeciwko cmentarza.

Patrycja została skazana za wypadek, w którym zginęła jej kuzynka

Sprawą potwornego wypadku zajęli się policjanci z nakielskiego wydziału kryminalnego, działający pod nadzorem prokuratury. Patrycja została oskarżona o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

W listopadzie 2021 roku przed sądem rejonowym zakończył się proces młodej kobiety. 21-letnią już wówczas Patrycję skazano na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu. Sąd wydał dla niej także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Od wyroku w pierwszej instancji nikt się nie odwołał. Patrycja przyjęła karę z pokorą, choć nikt nie ma wątpliwości, że nie chciała spowodować wypadku. Po tak wielkiej tragedii trudno się otrząsnąć.

To jest wielki dramat. Największą karą dla niej jest świadomość, że jej młodsza kuzynka nie żyje - powiedział "Super Expressowi" jeden ze śledczych z Nakła nad Notecią.
Trwa ładowanie wpisu:facebook
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić