Ksiądz molestował 13-letniego ministranta. Jest wyrok sądu

Sąd Rejonowy we Wrześni skazał księdza Mateusza N. na karę dwóch lat i czterech miesięcy bezwzględnego więzienia. Były proboszcz parafii w Kostrzynie (województwo wielkopolskie) był oskarżony o seksualne wykorzystanie 13-letniego ministranta.

Ksiądz z Kostrzyna dopuścił się okropnych czynów względem 13-letniego dzieckaKsiądz z Kostrzyna dopuścił się okropnych czynów względem 13-letniego dziecka
Źródło zdjęć: © Parafia pw. bł. Jolanty w Kostrzynie, Pixabay
Danuta Pałęga

W kościele katolickim wybuchł kolejny skandal. Ks. Mateusz, krewny biskupa Grzegorza Balcerka, został skazany za molestowanie 13-letniego ministranta.

Jak informuje Fakt, Ks. Mateusz, mimo młodego wieku, osiągnął już pozycję proboszcza parafii w Kostrzynie. Jego reputacja runęła, gdy matka 13-letniego ministranta odkryła SMS-y, które duchowny wysyłał do jej syna. Po zgłoszeniu sprawy na policję, reakcja społeczności była zaskakująca - zamiast wsparcia, chłopiec i jego matka spotkali się z oskarżeniami i krytyką za atak na księdza.

Po ujawnieniu afery pedofilskiej ks. Mateusz został odwołany z funkcji proboszcza, jednak nie poniósł poważnych konsekwencji. Przeniesiono go na stanowisko p.o. dyrektora domu księży emerytów w Poznaniu. Kościół tłumaczył, że duchowny nie ma tam kontaktu z dziećmi i jest obciążony wieloma obowiązkami, co miało uzasadniać brak surowszej kary.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Msza święta w intencji Michaela Jacksona. Nagranie z kościoła w Knurowie

Młody ksiądz molestował ministranta. Sąd wydał wyrok

W styczniu tego roku ks. Mateusz stanął przed sądem we Wrześni, oskarżony o molestowanie nieletniego. Proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami, a duchowny nie okazywał skruchy. Asesor Agata Kwiatkowska-Dobiecka uznała, że otwarty proces mógłby dodatkowo stresować oskarżonego, mimo że chłopiec został przesłuchany wcześniej i nie musiał być obecny na rozprawie.

Sąd uznał ks. Mateusza za winnego kilkukrotnego doprowadzenia do innej czynności seksualnej 13-letniego ministranta. Został skazany na 2 lata i 4 miesiące więzienia. Dodatkowo otrzymał 5-letni zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym chłopcem oraz nakaz zapłaty 10 tys. zł zadośćuczynienia. Przez 5 lat nie może prowadzić żadnej działalności edukacyjnej lub wychowawczej z dziećmi poniżej 15. roku życia.

Wyrok nie jest prawomocny, a adwokaci byłego księdza mają prawo do złożenia odwołania. Na razie nie wiadomo, czy zdecydują się na ten krok.

Wybrane dla Ciebie