Ksiądz mówi, co robi pewne małżeństwo na mszy. "Za każdym razem się wzruszam"

Popularny w mediach społecznościowych jezuita, o. Grzegorz Kramer opisał historię związaną z pewnym małżeństwem, które codziennie uczestniczy we mszy św. "Wiecie, za każdym razem, kiedy odprawiam mszę, na której oni są, to się wzruszam w tym samym momencie" - wyznał duchowny.

.Koperta, którą otrzymał duchowny dla dzieci z hospicjum.
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

O. Grzegorz Kramer jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Tylko na Facebooku obserwuje go już ponad 70 tys. osób. Jezuita w jednym z ostatnich wpisów podzielił się "pewną dobrą historią".

Do naszego kościoła na mszę, codziennie, na stałą godzinę, przychodzi małżeństwo w dojrzałym wieku. Pani S. siada w ławce, gdzieś w połowie kościoła, a jej mąż siada zawsze z tyłu. I wiecie, za każdym razem, kiedy odprawiam mszę, na której oni są, to się wzruszam w tym samym momencie. Po modlitwie Ojcze Nasz mąż pani S. rusza dyskretnie w stronę przodu kościoła i dołącza do swojej żony, by przekazać jej znak pokoju i razem przystąpić do komunii - opisuje duchowny.

Ksiądz upomina uczestnika pogrzebu Bożeny Dykiel

Wspomniane małżeństwo przekazało również ks. Grzegorzowi kopertę z pieniędzmi dla dzieci z Hospicjum w Pucku. Jezuita od kilku lat bowiem w Wielkim Poście zachęca do wsparcia miejsca, które stworzył ks. Jan Kaczkowski - Hospicjum w Pucku.

Jak informuje o. Kramer, pod opieką Hospicjum w Pucku jest średnio 25-30 dzieci, które straciły rodziców. Za zebrane pieniądze organizowane są dla nich m.in. zajęcia integracyjne oraz wyjazdy z noclegiem.

"Ulokuj swoją jałmużnę w bezpiecznym miejscu" - to hasło zrodziło mi się wiele miesięcy temu, kiedy jeździłem na rowerze i myślałem o najbliższych miesiącach. Pamiętam, że jadąc lasem, zatrzymałem się i zapisałem to hasło w notatniku. I teraz was zapraszam do jego realizacji - informuje na stronie zrzutka.pl o. Grzegorz Kramer.
Wybrane dla Ciebie
Poszedł 2 maja do Biedronki. Nie krył zaskoczenia
Poszedł 2 maja do Biedronki. Nie krył zaskoczenia
Matka wciągnięta przez rybę, pisklęta uratowane. Niecodzienna akcja w Łazienkach
Matka wciągnięta przez rybę, pisklęta uratowane. Niecodzienna akcja w Łazienkach
Nad Bałtykiem jak latem. Rozstawili parawany i zrzucili ubrania
Nad Bałtykiem jak latem. Rozstawili parawany i zrzucili ubrania
Początek majówki w Górach Stołowych. Pokazała nagranie
Początek majówki w Górach Stołowych. Pokazała nagranie
Zwrot w sprawie zatonięcia jachtu Bayesian. Śledczy: to nie pogoda
Zwrot w sprawie zatonięcia jachtu Bayesian. Śledczy: to nie pogoda
"Zgrana grupa uciekinierów". Zatrzymali je dopiero strażacy
"Zgrana grupa uciekinierów". Zatrzymali je dopiero strażacy
"Ruch zamarł". Turyści szturmują drogę do Morskiego Oka
"Ruch zamarł". Turyści szturmują drogę do Morskiego Oka
"Śmiertelna pułapka" na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
"Śmiertelna pułapka" na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami