Ksiądz zamknął ministrantów w bagażniku i odjechał. Finał szokuje

Niedawno uniewinniony od zarzutów przestępstw seksualnych ksiądz z Kłodzka zamknął w bagażniku swojego samochodu czterech ministrantów i jeździł z nimi po mieście. Policja odmówiła wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. Prokuratura zatwierdziła tę decyzję.

Ksiądz miał wozić ministrantów w bagażniku. Zdj. ilustracyjne Ksiądz miał wozić ministrantów w bagażniku. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2020 Anadolu Agency

Sprawa wyszła na światło dzienne przy okazji dochodzenia w sprawie dokonywania "innych czynności seksualnych" wobec ministrantów, których miał dopuścić się ksiądz z Kłodzka. Kłodzki sąd rejonowy niedawno uniewinnił duchownego od tych zarzutów, ale złożył doniesienie w sprawie narażenia chłopców na niebezpieczeństwo.

Ksiądz zamknął ministrantów w bagażniku

Do sytuacji doszło w 2015 roku. Ksiądz wraz z dwiema rodzinami z dziećmi wybrał się wówczas do restauracji McDonald's w Kłodzku. Po posiłku czwórka chłopców miała dla zabawy wejść do bagażnika auta duchownego. Ten nagle zamknął klapę, wsiadł za kierownicę i... pojechał.

Ksiądz jeździł z ministrantami przez kilka minut i zaparkował pod pobliską galerią handlową. Podczas podróży jeden z ministrantów został kopnięty w głowę i nabawił się guza.

Zapadła decyzja o odmowie wszczęcia dochodzenia

W październiku wpłynęło doniesienie w tej sprawie, a już w listopadzie policja z Kłodzka odmówiła wszczęcia dochodzenia. Prokuratura zatwierdziła tę decyzję. Jej powodem miał być "brak znamion czynu zabronionego". Matka dwóch ministrantów, którzy byli wtedy w bagażniku, powiedziała "Gazecie Wyborczej", że planuje złożenie zażalenia na decyzję.

Ksiądz był oskarżony o pedofilię

W 2017 roku media rozpisywały się o młodym wikariuszu, którego rodzice dwóch ministrantów oskarżali o molestowanie ich dzieci. Chłopcy mieli wtedy 9 i niecałe 15 lat. Prokuratura zarzuciła duchownemu m.in. "inne czynności seksualne", ale dwukrotnie umorzyło śledztwo.

Rodzice jednego z dzieci i dorosły już pokrzywdzony złożyli później prywatny akt oskarżenia. Chodziło dokładnie o doprowadzenie nieletniego do innej czynności seksualnej, próbę doprowadzenia do innej czynności seksualnej za pomocą przemocy oraz znęcanie się nad osobami "pozostającymi w stałym lub przemijających stosunku zależności od sprawcy"- podaje "GW".

Kilka miesięcy temu sąd uniewinnił księdza od tych zarzutów. Do Sądu Okręgowego w Świdnicy wpłynęły już dwie apelacje od tej decyzji. Watykan przekazał tę sprawę do wrocławskiej kurii, która ma zdecydować, czy ksiądz zostanie ukarany dyscyplinarnie.

Ksiądz o kontaktach na Białorusi. „Migranci są tylko i wyłączenie elementem tej gry”

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rosyjscy influencerzy krytykują Putina. "Ludzie się ciebie boją"
Rosyjscy influencerzy krytykują Putina. "Ludzie się ciebie boją"
Liczy ok. 2 tys. lat. Niezwykłe odkrycie w puszczy
Liczy ok. 2 tys. lat. Niezwykłe odkrycie w puszczy
Pokazała polski cmentarz. Jest cały na niebiesko
Pokazała polski cmentarz. Jest cały na niebiesko
Liczy zaledwie 10 tys. mieszkańców. Miasteczko na celowniku Rosji
Liczy zaledwie 10 tys. mieszkańców. Miasteczko na celowniku Rosji
Kłęby dymu pod Toruniem. Wiemy, co się stało
Kłęby dymu pod Toruniem. Wiemy, co się stało
Wziął udział w konkursie jedzenia ciasta. 64-latek nie żyje
Wziął udział w konkursie jedzenia ciasta. 64-latek nie żyje
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają
Odwiedzili wieś Orbana. Mieszkańcy liczą na zmianę
Odwiedzili wieś Orbana. Mieszkańcy liczą na zmianę
Ma 14-letni i już bije rekord. Najmłodszy "superarcymistrz"
Ma 14-letni i już bije rekord. Najmłodszy "superarcymistrz"
Leśnicy pokazali, czym się zajmują. Całe wiadro aż "chodziło"
Leśnicy pokazali, czym się zajmują. Całe wiadro aż "chodziło"