Kuriozalny wyrok w Rosji. Deportacja za modlitwę

Sąd we Władywostoku w Rosji ukarał 30-letniego cudzoziemca grzywną i zdecydował o jego deportacji z kraju. Muzułmanin modlił się na dziecięcym placu zabaw i miał straszyć mieszkańców. Sprawę zakwalifikowano jako naruszenie przepisów o działalności misyjnej.

Muzułmanin deportowany z Rosji.Muzułmanin deportowany z Rosji.
Źródło zdjęć: © Telegram
Mateusz Kaluga

Sąd we Władywostoku uznał 30-letniego Oyibeka Usmonowa za winnego naruszenia wymogów dotyczących działalności misyjnej, a konsekwencją jest deportacja z Rosji oraz grzywna w wysokości 36 tys. rubli (1830 zł) - informuje portal The Insider.

Regionalne MSW opublikowało nagranie, na którym mężczyzna przeprasza za zachowanie. - Przestraszyłem dzieci - mówi na wideo, opublikowanym przez lokalne służby na Telegramie. Mieszkańcy twierdzą, że boją się wyjść z domu, gdy widzą osoby innego wyznania w czasie modlitwy.

Według policji sygnały dotyczące modlitwy pojawiły się podczas przeglądu wpisów w mediach społecznościowych. Funkcjonariusze przekazali, że po takim "monitoringu" tożsamość osoby modlącej się codziennie w miejscu publicznym ustaliło centrum ds. przeciwdziałania ekstremizmowi.

W komunikatach służb pojawił się też apel do mieszkańców, by "niezwłocznie" informowali o podobnych zdarzeniach, określanych jako działania niezgodne z prawem.

The Insider opisuje, że film z modlitwą zaczął krążyć w kanałach ultranacjonalistycznych, które przedstawiały ją jako akcję polityczną na placu zabaw. Na ujęciach mężczyzna klęczy w pobliżu huśtawek, w kadrze widać też dziecko - podaje The Insider.

W ostatnich latach rosyjskie sądy coraz częściej kwalifikują modlitwy muzułmanów poza meczetem jako naruszenie przepisów o działalności misyjnej - dodaje serwis. W takim trybie karano lub kierowano do wydalenia osoby modlące się m.in. w hostelach, akademikach, kawiarniach, strefach przemysłowych, supermarketach, przejściu metra czy w transporcie publicznym.

Wybrane dla Ciebie