Lekarz krytykował Łukaszenkę. Został zatrzymany w Rosji

W Rosji zatrzymano białoruskiego lekarza, który otwarcie krytykował prezydenta Aleksandra Łukaszenkę za to, że kłamał w sprawie prawdziwej sytuacji na Białorusi podczas pandemii Covid-19 - informuje rosyjska telewizja Nastojaszczeje Wremia.

Aleksandr ŁukaszenkaLekarz krytykował Łukaszenkę. Został zatrzymany w Rosji
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Jakub Artych

W środę 15 maja policja w północno-zachodnim obwodzie leningradzkim zatrzymała białoruskiego lekarza Uładzimera Martaua, poszukiwanego w Mińsku pod zarzutem ekstremizmu.

Jak podkreśla "Radio Wolna Europa", o Martau zrobiło się głośno w 2020 roku, kiedy otwarcie kwestionował publiczne wypowiedzi autorytarnego władcy Aleksandra Łukaszenki, który stwierdził, że na Białorusi "nie ma wirusów" i "nikt nie umarł z powodu koronowirusa".

Martau upierał się, że w jego rodzinnym Witebsku z powodu wirusa zmarły dziesiątki osób starszych i młodych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rakieta spadła na blok w Rosji. Nagranie z momentu uderzenia

W 2021 roku Martau opuścił Białoruś po tym, jak urzędnicy wszczęli śledztwo w sprawie wywiadu, którego udzielił na temat pandemii kanałowi YouTube.

Jak podkreśla "Biełsat", już w 2022 r. został skazany na siedem dni aresztu. W kolejnych miesiącach lekarz opuścił Białoruś. Za granicą prowadził podcast "Na wojnie z Covid-19. Jedno z nagrań zostało uznane przez Białoruś za zawierające treści o charakterze "ekstremistycznym". Tym samym władze w Mińsku wydały nakaz aresztowania Martaua.

Białoruś zaangażowana w wojnę

Przypomnijmy, że 24 lutego 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę m.in. z terytorium Białorusi. Z terenów kontrolowanych przez dyktaturę Rosjanie dokonywali też ataków rakietowych.

Prezydent Aleksander Łukaszenka wielokrotnie deklarował, że białoruscy żołnierze nie wezmą udziału w działaniach zbrojnych w Ukrainie. Popiera jednak Władimira Putina i winą za konflikt obarczył państwa Zachodu.

Warto podkreślić, że w trakcie wojny większość oficerów z Białorusi wymieniono na młodych Rosjan, podporządkowanych Putinowi i Łukaszence. Wielu z nich nie jest jednak właściwie przeszkolonych.

Wybrane dla Ciebie