Podczas spacerów po lesie można zauważyć na pniach drzew długie, pionowe ślady. Leśnicy tłumaczą, że są to tzw. listwy lub rysy, które powstają po uderzeniach piorunów. Energia elektryczna przemieszcza się w dół drzewa, powodując uszkodzenia.
Gdy piorun trafia w drzewo, energia elektryczna błyskawicznie przemieszcza się w dół pnia, powodując silne uszkodzenia. Czasami drzewo zostaje przecięte na pół lub dosłownie rozszarpane – wszystko zależy od siły wyładowania oraz warunków, w jakich doszło do uderzenia -podkreśla Nadleśnictwo Rymanów
Częstość takich zdarzeń nie jest przypadkowa. Największe ryzyko występuje na wzniesieniach i otwartych przestrzeniach, szczególnie na stokach o południowej i zachodniej ekspozycji.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Widowiskowa erupcja wulkanu na Hawajach. Potężna eksplozja lawy
Znaczenie mają także warunki geologiczne - przewodność gleby, jej wilgotność i skład chemiczny wpływają na to, gdzie najczęściej dochodzi do wyładowań.
Drzewa narażone na pioruny
Z badań wynika, że najczęściej uszkadzane przez pioruny są świerki, jodły i sosny, a także topole, dęby i jesiony. Natomiast takie gatunki jak buki, graby czy brzozy są znacznie rzadziej rażone przez pioruny.
Kluczowe znaczenie ma wysokość drzew i ich budowa - im wyższe drzewa i im lepsze przewodnictwo ich pnia oraz systemu korzeniowego, tym większe prawdopodobieństwo, zaistnienia pogromiska.
Takie "blizny po burzy" to fascynujące i niebezpieczne zarazem zjawisko -dlatego w czasie burzy zawsze unikaj przebywania pod drzewami! -podkreśla nadleśnictwo.
Zjawisko rys piorunowych jest naturalnym procesem, który wpływa na ekosystemy leśne. Leśnicy apelują o ostrożność podczas burz i unikanie przebywania w pobliżu wysokich drzew.