Leśnicy pokazali wyjątkowe nagranie. "To w przyrodzie nie jest codzienność"

Wspaniałą scenę udało się nagrać przedstawicielom Lasów Państwowych w Przedborowie. W obiektywie kamery pokazała się sarna, a wraz z nią dwa małe koźlątka, które udanie zaprezentowały się podczas niespodziewanej sesji. Jak informują leśnicy, to niezwykle rzadka scena na łonie natury.

Sarna z dwoma koźlętami zaprezentowała się leśnikom przed obiektywemSarna z dwoma koźlętami zaprezentowała się leśnikom przed obiektywem
Źródło zdjęć: © Facebook

Takie historie zdarzają się w lasach bardzo rzadko. Tym razem udało się nagrać leśnikom z Przedborowa sarnią rodzinę, która korzystając z przyjemnego cienia i cennej ulgi od słońca spacerowała w gęstwinie. Młoda sarna prowadziła dwójkę małych koźlątek, które niczego nieświadome niemal weszły w obiektyw.

Na filmie doskonale widać, jak przodem idzie matka, która rozpoznaje teren i szuka potencjalnych zagrożeń. A potem, tuż za nią, maszerują raźno dwa młodziutkie koźlęta. Rozglądają się, węszą, a potem czym prędzej udają się za matką, która nie traci czasu na dłuższe postoje. Sarny sporo czasy spędzają w ruchu, by uniknąć drapieżników.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 12.07

Nagranie jest naprawdę urocze, a małe sarenki szybko zdobyły serca internautów. Nic w tym dziwnego, bo są po prostu wspaniałe. Urodziły się zapewne kilkanaście tygodni temu, czyli wiosną. Dopiero uczą się lasu, poznają jego specyfikę i szukają dla siebie miejsca w całym ekosystemie. Co szczególne, matka prowadzi dwójkę młodych.

"To w przyrodzie nie jest codzienność. Uwierzcie nam" - mówią leśnicy.

Koźlątka spędzą lato bardzo pracowicie, można powiedzieć, że nie będą mieć wakacji. Przed nimi sporo nauki, walka o uniknięcie drapieżników i dokładne poznanie terenu, w którym żyją. Do zimy muszą się usamodzielnić na tyle, by przetrwać w ciężkich warunkach nawet bez pomocy matki.

W Polsce, jak szacują przyrodnicy, żyje na wolności około 950 tysięcy saren. Łagodne zimy oraz ocieplenie klimatu sprawiły, że wszystkich dzikich zwierząt z roku na rok przybywa. Przyrost liczby poszczególnych zwierząt jest widoczny w lasach, ale też w danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"