Leśnik pokazał nagranie. Takiego gościa się nie spodziewał
Niecodzienny gość zawitał do jednej z lubelskich wsi. Jak widać na nagraniu, spokojnie przekroczył otwartą furtkę i zajrzał w okno domu. Nadleśnictwo Chełm podzieliło się filmem z tej niezwykłej wizyty, która zaskoczyła internautów.
Do nietypowego zdarzenia doszło w województwie lubelskim, gdzie mieszkaniec jednej z wsi został odwiedzony przez łosia. Nadleśnictwo Chełm podzieliło się w sieci nagraniem, które szybko przyciągnęło uwagę internautów. Na filmie widać, jak łoś przekracza otwartą furtkę i wkracza na podwórko. Chwilę później zagląda nawet w okno domu, jakby chciał sprawdzić, czy ktoś jest w środku.
Dzień dobry, czy jest ktoś w domu? Dziś podleśniczego Rafała w czasie wędrówki po lesie odwiedził łoś - napisało z humorem Nadleśnictwo Chełm pod nagraniem na Facebooku.
Łosie są największymi przedstawicielami rodziny jeleniowatych w Polsce i jednymi z najbardziej majestatycznych mieszkańców naszych lasów. Dorosłe samce mogą osiągać nawet 2,3 m w kłębie i ważyć ponad 400 kg. Ich potężne, rozłożyste poroża, które co roku zrzucają i odrastają, czynią je łatwo rozpoznawalnymi i dodają im niepowtarzalnej urody.
W Polsce łosie spotkać można głównie w północno-wschodnich regionach kraju, takich jak Biebrzański, Narwiański czy Wigierski Park Narodowy, a także w Puszczy Augustowskiej i Kampinoskiej. Preferują tereny podmokłe – bagna, torfowiska, brzegi rzek – gdzie znajdują bogate źródło pożywienia: liście, młode gałązki, korę drzew oraz rośliny wodne.
Choć są zwierzętami raczej samotniczymi i aktywnymi o zmierzchu oraz w nocy, czasami zdarza im się wkroczyć na ludzkie terytorium, co bywa nie tylko zaskakujące, ale i niebezpieczne. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu populacja łosi w Polsce była zagrożona. Dzięki ochronie siedlisk i odpowiednim regulacjom łowieckim ich liczebność sukcesywnie rośnie.