Leśnik zobaczył je i złapał za telefon. "Wyraźny sygnał"
Na facebookowym profilu Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne pojawiło się nowe, interesujące nagranie. Widać na nim chmarę rozbrykanych jeleni. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dzikie zwierzęta przyłapano na obrzeżach miasta. "To wyraźny sygnał" - napisali zaniepokojeni leśnicy.
Leśnik, który zauważył kilkadziesiąt jeleni na obrzeżach miasta Ustrzyki Dolne, od razu chwycił za telefon i nagrał te piękne, dzikie zwierzęta. Następnie wideo opublikowano we wtorek, 31 marca br., na profilu Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne na Facebooku. Cieszyło się ono sporą popularnością na tej platformie.
Leśnik aż złapał za telefon w mieście. "Wyraźny sygnał"
Pod filmikiem umieszczono obszerny opis na temat zmian, jakie zachodzą w ostatnich latach w przyrodzie. Wyjaśniono, dlaczego jelenie podchodzą tak blisko zabudowań. Nie pozostawiono złudzeń.
Coraz częściej mieszkańcy miast obserwują jelenie spacerujące po osiedlach, parkach czy nawet w pobliżu ruchliwych ulic. To zjawisko, choć może wydawać się niezwykłe, jest efektem postępującej antropogenizacji środowiska - czyli przekształcania naturalnych ekosystemów przez działalność człowieka - napisano pod nagraniem w mediach społecznościowych.
Jak podali specjaliści z Nadleśnictwa, wpływ na to ma nie tylko łatwa dostępność pożywienia dla dzikich zwierząt w miastach, ale także presja wywierana na nie przez inne drapieżniki.
Przypomnieli też, że trend ten niesie ryzyko zarówno dla jeleni (kolizje z pojazdami, stres, dezorientacja, a także złe odżywianie), jak i dla ludzi (m.in. wypadki drogowe, przenoszenie chorób i pasożytów, agresywne ataki zwierząt).
Obecność jeleni w mieście to wyraźny sygnał, że granica między naturą a przestrzenią człowieka coraz bardziej się zaciera. To od nas zależy, czy nauczymy się współistnieć z dziką przyrodą w sposób odpowiedzialny i bezpieczny - napisali na Facebooku.
Pod filmikiem pojawiło się sporo komentarzy od internautów. "Pytanie, czy zwierzyna wchodzi do miast, czy miasta przybliżają się do lasów... Budowanie nowych domów w miejscach dotąd niezaludnionych przyczynia się do migracji zwierząt" - twierdziła jedna osoba. "Zwierzyna ucieka przed myśliwymi" - dodawała inna.