Leżał przy zwierzętach. Tragiczny finał. Mężczyzna nie żyje
Obok obory na jednej z posesji w Wierzchucy Nagórnej (Podlaskie) leżał mężczyzna. Sąsiedzi wezwali służby, ale na pomoc było za późno. 55-latek zmarł.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 22:00. Mieszkańcy jednego z domów w miejscowości Wierzchuca Nagórna (pow. siemiatycki) dostrzegli, że na sąsiedniej posesji leży mężczyzna.
Leżał przed oborą. Obok stało kilka byków, które wyszły z budynku. Zwierzęta prawdopodobnie poturbowały 55-latka - powiedział w rozmowie z tvn24.pl aspirant Kamil Jaroć z Komendy Powiatowej Policji w Siemiatyczach.
"Medycy stwierdzili zgon"
Funkcjonariusz podkreślił, że to właśnie sąsiedzi wezwali służby i ruszyli z pomocą mężczyźnie.
Jego życia nie udało się uratować. Medycy stwierdzili zgon. Ciało zostało przekazane do sekcji - dodał Jaroć.
Policjanci badają okoliczności tego zdarzenia. Na razie nie jest w stu procentach pewne, co było przyczyną śmierci 55-latka.