Łódź. Wrzucił psa do śmietnika. "Już go nie chciał"

45-latek z Łodzi wyrzucił psa do kontenera na śmieci, ponieważ ten załatwił się w mieszkaniu. Policja zatrzymała już mężczyznę. Okazało się, że podczas zdarzenia był pod wpływem alkoholu.

PiesPies został wyrzucony na śmietnik.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Aldona Brauła

2 października po godzinie 23:00 na Komendę Miejską Policji w Łodzi wpłynęło zgłoszenie. Mieszkaniec ulicy Gdańskiej miał wrzucić do kontenera na śmieci psa.

Świadek zdarzenia powiedział, że mężczyzna najpierw potrząsnął psem, a następnie wrzucił go do kontenera. Później miał kopać śmietnik. Policja natychmiast udała się na miejsce.

Na miejscu policjanci zatrzymała 45-latka. Wyczuwalna była od niego woń alkoholu, a badanie alkomatem wykazało blisko promil.

Koronawirus w Czechach. "Tutaj robi się cztery razy więcej testów niż w Polsce"

Mieszkaniec Łodzi przyznał się do zarzutów. Powiedział, że wyrzucił psa, ponieważ ten załatwił swoje potrzeby fizjologiczne w mieszkaniu. 45-latek zajmował się zwierzakiem dopiero od tygodnia, ale ze względu na ten incydent, nie chciał go dłużej trzymać.

Ostatnią noc mężczyzna spędził w celi. Mężczyźnie może grozić kara nawet 3 lat pozbawienia wolności. Pies przez animal patrol SM został zawieziony do szpitala. Prawdopodobnie ma uszkodzoną łapę.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie