Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|
aktualizacja

Łowił ryby, a złapał bestię. Pokazał zdjęcie

58
Podziel się:

Amerykanin Justin Broomhall na całe życie zapamięta swój wypad nad jezioro Cherokee w Teksasie. 25-latek podczas łowienia ryb złapał przez przypadek... skorpuchę sępią! W mediach społecznościowych pojawiła się fotografia młodego mężczyzny pozującego z niebezpiecznym żółwiem.

Łowił ryby, a złapał bestię. Pokazał zdjęcie
Rybak nie krył zdziwienia, gdy wyciągnął to z wody (Facebook)

Do niezapomnianego połowu doszło w niedzielę 26 czerwca. Justin Broomhall świętował wtedy Dzień Ojca. Z tej okazji wraz ze swoim synem Lakestinem, tatą Michaelem oraz teściem Jamesem wybrał się nad jezioro Cherokee w Teksasie. Celem męskiego wypadu było łowienie sumów. 25-latek nie spodziewał się, że będzie to jeden z najbardziej wyjątkowych dni w jego życiu.

Nic nie zapowiadało, że połów zapisze się w historii. Niedługo po rozpoczęciu jedna z wędek miała branie. Justin, który łowi ryby od czwartego roku życia był przekonany, że udało mu się złapać pokaźnych rozmiarów suma. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że... złapał żółwia jaszczurowatego. Gatunek ten jest kwalifikowany przez Texas Parks and Wildlife Department jako zagrożony.

Justin wyciągnął z wody niesamowitego żółwia. Aby to zrobić, musiał bardzo uważać, gdyż gatunek ten bywa niebezpieczny. Siła gada była tak duża, że udało mu się zerwać żyłkę. 25-latek chciał jednak usunąć z jego pyska haczyk, aby ten nie nabawił się infekcji. Rybak był w szoku, kiedy zdał sobie sprawę z rozmiaru zwierzęcia. Miało ono ważyć ok. 70 kg.

Zagrożony żółw miał ponad sto lat

Grupa była pod wrażeniem wieku żółwia. Według nich mógł mieć ponad sto lat. Wskazywać na to miałyby chociażby jego oczy, które według Justina świadczyły o postępującej utracie wzroku. Ponadto na ciele gada zauważono wiele blizn, a ogon wyglądał na poturbowany przez aligatora. Zwierzę zostało wypuszczone z powrotem na wolność. 25-latek nie ukrywał ekscytacji spotkaniem, gdyż pomimo wielu opowieści dziadka, jak dotąd nigdy nie widział na żywo tego niezwykłego stworzenia.

Pochodzę z małego miasteczka, jestem kimś, kto ledwo ukończył szkołę średnią, a wypromowanie swojego nazwiska i pokazanie światu, że wciąż istnieją dinozaury, które żyją w tych jeziorach, po prostu mnie uszczęśliwia - powiedział Justin Broomhall, cytowany przez Fox News Digital.
Zobacz także: Kiedy powstanie CPK? Horała odpowiada na niewygodne pytania
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(58)
cześ
miesiąc temu
piękna skorpucha!
Nobody
miesiąc temu
Dla przyrody to biedny zwierzak zostal zlowiony przez ludzka bestie, ktora zadaje cierpienie dla przyjemnosci!
7UP!
miesiąc temu
Brawo TY! :)
Emeryt
miesiąc temu
Ciekawr, czy miał: *Legitymację członka związku wędkarskiego *kartę wędkarską z aktualnymi opłatami w danym okręgu *rejestr połowu ryb z wypełnionym stanowiskiem połowu *wyposażony w odpowiednią siatkę do przetrzymywania złowionych ryb * czy posiadał przy sobie przyżąd do wypinania haczyków *itd, itd.... Jeżeli by nie miał tego u nas, byłby przestępcą!
Ulala
miesiąc temu
Aleeeee byk.
Dadick
miesiąc temu
Oczywiście , jak zwykle w takich artykułach, na fotę trafia tawrosz- bo ma wystające zęby i robi klikalność. A to,że on nie zagraża nikomu, to już szczegół. Profesjonalizm na O2 jak zwykle trzyma poziom.
Jaba
miesiąc temu
To fakt. Ze zdjecia wynika, ze jego oczy tesknia za rozumem.
Roman
miesiąc temu
Złapał Tuska w obcej skórze
Kocham pis
miesiąc temu
To wszystko wina PiSu
Marzena
miesiąc temu
Ten żółw ważył 70 kg???
Nemeczek
miesiąc temu
Ten koleś ma 25 lat???
Jędrzej
miesiąc temu
Z wyglądu podobny do jednego z żoliborza
Sara RiGCz
miesiąc temu
To był potwór z Miedznej!
Prawdziwy Pol...
miesiąc temu
Był już taki żółw szkodnik w Warszawie, nic nie robił, brał kasę, memlał coś pod nosem. Za jego rządów w stolicy gooowno ze ściekami lało się do Wisły non stop i to jemu nie przeszkadzało. Jego PISobolszewii tym bardziej. Pewnego dnia dopadła go sprawiedliwość, brat kazał lądować w drzewa i on jak zwykle posłuchał. Uffff.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić