Luksusowe auta płynęły do Dubaju. Nie mogą tam dotrzeć
Ponad cztery tysiące najnowszych modeli aut premium, które miały trafić do Dubaju, wyładowano w kenijskim porcie na wyspie Lamu. Armatorzy omijają Cieśninę Ormuz kontrolowaną przez irański IRGC.
Nieoczekiwany kierunek dostaw wynika z trwającego już trzeci tydzień konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem i Iranem. Statki przewożące samochody z Japonii do Zjednoczonych Emiratów Arabskich omijają Cieśninę Ormuz, którą w pełni kontroluje irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Jak podaje PAP, pierwszy transport 469 samochodów dotarł i został rozładowany w Lamu w zeszłym tygodniu. We wtorek do portu wpłynął statek Grande Florida, płynący pod francuską banderą, z około 3,8 tys. samochodów.
Jak poinformował dyrektor portu w Lamu, Abdulaziz Mzee, wkrótce ma przybyć kolejny statek z 5 tys. luksusowych aut. Wśród nich są najnowsze modele Porsche.
Tak wyglądała nasza gala "Wpływowi 2025" dla najlepszych polskich biznesów
Według PAP samochody będą przechowywane w kenijskich magazynach, dopóki sytuacja na morzach Bliskiego Wschodu się nie uspokoi. W środę prezydent Kenii, William Ruto, powiedział mediom, że port wkrótce spodziewa się "gwałtownego napływu statków" z powodu wojny na głównych trasach morskich w regionie.
Ataki Iranu na porty ZEA zmieniają trasy frachtu
Porty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, do których zmierzały luksusowe dobra, zostały na początku marca zaatakowane przez irańskie pociski balistyczne i drony w odwecie za rozpoczęte 28 lutego ataki USA i Izraela oraz za zabójstwo najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego.
Zarząd portu na wyspie Lamu w Kenii poinformował, że samochody będą tam przechowywane, dopóki warunki bezpieczeństwa na trasie do Dubaju się nie poprawią. Coraz więcej statków zmienia trasę, a port intensywnie przygotowuje się na "gwałtowny napływ statków".
Dubaj stał się celem dwóch trzecich irańskich pocisków - w ciągu dwóch tygodni spadło ich ok. 1,7 tys., z czego 90 proc. przechwyciła obrona powietrzna. Trafienia odnotowano m.in. w Palm Jumeirah (hotel Fairmont) i w dzielnicy finansowej.