Maduro potwierdza rozmowę z Trumpem. Mówi o "serdecznym" tonie

Nicolas Maduro przyznał, że rozmawiał telefonicznie z Donaldem Trumpem. Ocenił rozmowę jako "serdeczną". Wyraził nadzieję, że rozmowa ta będzie początkiem dialogu obu krajów "opartego na wzajemnym szacunku".

Nicolas MaduroNicolas Maduro
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Maduro potwierdził rozmowę telefoniczną z Trumpem i nazwał ją serdeczną.
  • Reuters informował, że Trump miał zażądać, by Maduro w tydzień opuścił kraj z rodziną.
  • Według doniesień, Maduro uzależniał wyjazd m.in. od amnestii i zniesienia sankcji.

Pierwsza publiczna reakcja Nicolasa Maduro na telefon z 21 listopada padła w środę. Prezydent Wenezueli potwierdził, że rozmawiał z Donaldem Trumpem i podkreślił ton rozmowy. Maduro zaznaczył, że rozmowa z prezydentem USA była spokojna i miała "charakter pełnego szacunku". Polska Agencja Prasowa zwraca uwagę na kontrast wobec informacji Reutersa z poniedziałku, według których Trump miał wezwać Maduro do opuszczenia Wenezueli w ciągu tygodnia wraz z rodziną.

Maduro opisał rozmowę jako otwierającą przestrzeń do rozmów między państwami. Zwrócił uwagę na znaczenie dyplomacji i pokojowych rozwiązań. W jego ocenie kontakt na najwyższym szczeblu może ułatwić kanały komunikacji, jeśli obie strony oprą się na wzajemnym szacunku.

Mogę nawet powiedzieć, że rozmowa między prezydentem Stanów Zjednoczonych i prezydentem Wenezueli była serdeczna. Z zadowoleniem przyjmuję taki dialog, z zadowoleniem przyjmuję dyplomację, ponieważ zawsze będziemy dążyć do pokoju - stwierdził Nicolas Maduro.

Doniesienia o warunkach wyjazdu

Równolegle, jak informował Reuters, źródła wskazywały na twarde polityczne warunki. Według nich Trump oczekiwał odejścia Maduro, a sam wenezuelski przywódca miał sygnalizować gotowość do wyjazdu w zamian za amnestię, zniesienie sankcji i zakończenie postępowania przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. W grę miał wchodzić też postulat zniesienia sankcji dla ponad 100 osób z jego administracji.

Napięcie między USA a Wenezuelą w ostatnich tygodniach rośnie. W region Karaibów wysłano okręty wojenne, zwiększono zaangażowanie warstw wojskowych i służb wywiadowczych, a administracja USA zapowiadała możliwość rozpoczęcia operacji lądowych przeciwko grupom — jak twierdzi Waszyngton — przemycającym narkotyki. Wcześniejsze ataki morskie na podejrzane jednostki doprowadziły do licznych ofiar, co — według części analityków — wykracza poza działania typowo antynarkotykowe.

Wybrane dla Ciebie
Pojechał na ryby. Tragiczny finał poszukiwań Kamila K.
Pojechał na ryby. Tragiczny finał poszukiwań Kamila K.
Poszła po paczkę. Nie wróciła. Wzruszające słowa kolegów ze szkoły
Poszła po paczkę. Nie wróciła. Wzruszające słowa kolegów ze szkoły
Ławrow uderza w kraj NATO. Absurdalne oskarżenia
Ławrow uderza w kraj NATO. Absurdalne oskarżenia
Będą zamachy na kolejnych generałów? Mówi o działaniu rosyjskich służb
Będą zamachy na kolejnych generałów? Mówi o działaniu rosyjskich służb
Nie żyje Paweł Mieszała. Był cukierniczym mistrzem świata
Nie żyje Paweł Mieszała. Był cukierniczym mistrzem świata
"Wymagało dużej siły". GOPR bije na alarm ws. wandalizmu
"Wymagało dużej siły". GOPR bije na alarm ws. wandalizmu
Buszował w serwisie dla dorosłych. Zobaczył siebie i partnerkę
Buszował w serwisie dla dorosłych. Zobaczył siebie i partnerkę
Prowadził po alkoholu. Wójt odpowie przed sądem
Prowadził po alkoholu. Wójt odpowie przed sądem
Epidemia w Meksyku. Obowiązkowe maseczki w szkołach
Epidemia w Meksyku. Obowiązkowe maseczki w szkołach
Zamach na generała w Moskwie. Nowe fakty
Zamach na generała w Moskwie. Nowe fakty
Takie odkrycie w Polsce. Niemcy się rozpisują
Takie odkrycie w Polsce. Niemcy się rozpisują
Auto zostawił na A4. Kamera zarejestrowała coś niepokojącego
Auto zostawił na A4. Kamera zarejestrowała coś niepokojącego