Takie odkrycie w Polsce. Niemcy się rozpisują
"Koniec II wojny światowej był szczególnie brutalny. Świadczy o tym również odkrycie w Polsce" - pisze niemiecki portal futurezone.de. Dziennikarz Leonard Hennersdorf nawiązał do prac polskiej pracowni POMOST.
"Nowe odkrycie archeologiczne w Polsce umożliwiło grupie badaczy odkrycie dowodów zbrodni wojennej popełnionej pod koniec II wojny światowej. Odkrycie to dostarcza również konkretnych dowodów na poparcie lokalnej historii" - podkreśla portal futurezone.de.
Jednocześnie zwrócono uwagę na to, że odkrycia dokonano w zachodniopomorskim mieście Duczów Mały.
Badacze z polskiej organizacji pamięci POMOST odkryli tam szczątki kobiety, która prawdopodobnie została zamordowana przez żołnierzy radzieckich pod koniec wojny - spostrzega Hennersdorf.
"Głowę rozbito w brutalny sposób"
Pisząc o tym znalezisku, ocenia, że to "dowody strasznej zbrodni". Ustalono, że szczątki należą do Elisabeth Frenzel, która była ostatnią właścicielką wsi Duczów Mały.
Na początku 1945 roku została wyprowadzona ze swojej posiadłości do lasu i tam zamordowana przez żołnierzy Armii Czerwonej. Jej głowę rozbito w brutalny sposób. Została pochowana w leśnym grobie znajdującym się w obrębie Wierzbicy Górnej. Dzięki ludziom dobrej woli pamięć o Elżbiecie przetrwała ponad 80 lat - informowali przedstawiciele POMOST.
Niemiecki portal zauważa, że "to, iż historia Elisabeth Frenzel jest nadal znana, zawdzięczamy miejscowej ludności".
Tam historia jej brutalnego morderstwa była opowiadana na przestrzeni lat - czytamy w materiale.
POMOST poinformował natomiast o przeniesieniu szczątków Frenzel na cmentarz.