Maduro w USA. Jest żądanie z Wenezueli. "Bezzwłocznie"
Aresztowanie Nicolasa Maduro przez wojska USA wywołało falę apeli o ułaskawienia w Wenezueli. Obrońcy praw człowieka domagają się natychmiastowej amnestii dla więzionych z powodów politycznych.
Najważniejsze informacje
- Siły USA pojmały Nicolasa Maduro i wywiozły go z Wenezueli.
- Organizacja Foro Penal żąda natychmiastowej amnestii dla 863 więźniów politycznych.
- Amnesty International podkreśla, że amnestia mogłaby zjednoczyć kraj.
Po zatrzymaniu i wywiezieniu do USA prezydenta Nicolasa Maduro, wenezuelscy obrońcy praw człowieka podnieśli głos w sprawie sytuacji setek więźniów politycznych. Jak podaje PAP, miejscowa organizacja Foro Penal domaga się od władz w Caracas wypuszczenia wszystkich osób przetrzymywanych z powodów politycznych.
Chaos w Wenezueli. Mieszkańcy szturmują supermarkety
Organizacje praw człowieka reagują na aresztowanie Maduro
Według wyliczeń Foro Penal, obecnie w wenezuelskich więzieniach za przekonania polityczne przebywają aż 863 osoby. W tej liczbie znajduje się 687 cywilów i 176 żołnierzy. Działacze podają, że od początku rządów Maduro, czyli od 2013 r., takich zatrzymań było już blisko 19 tys.
Apel o szeroką amnestię dla więźniów politycznych
Zastępca dyrektora Foro Penal Gonzalo Himiob wezwał rząd do natychmiastowego ogłoszenia pełnej amnestii. Jak podkreślił: "Powinna być ona bezzwłoczna, bezwarunkowa i nieoparta na żadnych wykluczeniach". Dodał także, że konieczne jest, by amnestia objęła wszystkich więźniów politycznych.
Szef organizacji Alfredo Romero wyraził publicznie nadzieję, że taki gest doprowadzi do pojednania społeczeństwa po dramatycznych wydarzeniach z udziałem dotychczasowego przywódcy. "Amnestia polityczna dałaby szansę na zjednoczenie narodu wenezuelskiego po ujęciu Maduro" – napisał Romero na platformie X, deklarując gotowość do współpracy z władzami, jeśli decyzja zostanie podjęta.
Aresztowanie Nicolasa Maduro i reakcja międzynarodowa
3 stycznia amerykańskie oddziały przeprowadziły atak w Caracas i innych częściach kraju, ujmując Nicolasa Maduro oraz jego żonę. Para została przewieziona do Stanów Zjednoczonych, gdzie ma stanąć przed sądem federalnym w Nowym Jorku pod zarzutami związanymi z narkotykami i terroryzmem. Te wydarzenia wywołały lawinę komentarzy nie tylko w Ameryce Południowej, lecz także na arenie międzynarodowej.
Organizacje społeczne liczą, że przełomowe aresztowanie może oznaczać początek rozliczeń i zmian w Wenezueli. Na decyzję o amnestii czekają nie tylko więźniowie, lecz także ich rodziny i liczne organizacje praw człowieka.
Źródło: PAP