Makabra w Białymstoku. Prokurator nie ma już żadnych wątpliwości

Pod koniec zeszłych wakacji w Białymstoku doszło do prawdziwego horroru. Prokuratura nie ma już żadnych wątpliwości odnośnie tego, w jakich okolicznościach zginęła cała rodzina.

Płonący budynek - zdj. ilustracyjne Płonący budynek - zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay

Rekonstrukcję tragicznych wydarzeń przytacza "Fakt". Okazuje się, że 47-letni Mariusz K. chwycił nóż i zabił swoje matkę, żonę i córkę. Później odkręcił gaz, a sam się powiesił.

Mała iskra doprowadziła do wybuchu, który pogrzebał ciała. Osoby znajdujące się w budynku - ofiary Mariusza K. - nie miały żadnych szans na ratunek.

Od początku pojawiały się podejrzenia, że było to tzw. rozszerzone samobójstwo. Sekcja zwłok wykazała, że kobiety miały rany zadane ostrym narzędziem. Wykazano też, że próbowały się bronić. Mężczyzna miał natomiast pętlę na szyi.

Śledztwo było prowadzone w sprawie śmierci osób i spowodowania wybuchu, który mógł zagrażać mieniu wielkich rozmiarów. Mężczyzna, który również zmarł, spowodował u swojej matki, żony i córki obrażenia, które skutkowały ich śmiercią i nie ma wątpliwości, że działał on umyślnie - mówi Łukasz Janyst z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, cytowany przez "Fakt".

Prokuratura uznała ponadto, że mężczyzna umyślnie doprowadził do wybuchu gazu w domu.

Białystok. Wstrząsające informacje o zabójcy

Mariusz K. dwa miesiące przed tragedią został zabrany z domu. "Fakt" podaje, że do 1 września (dzień po zdarzeniu) miał zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi.

Był oskarżany o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad żoną. Ponadto psychicznie znęcał się nad małoletnią córką i kierował groźby względem matki.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. IMGW zapowiada
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. IMGW zapowiada
Rosja zmienia taktykę ataków. Ujawniono ich plan
Rosja zmienia taktykę ataków. Ujawniono ich plan
Awantura na lotnisku. Trzy kobiety w kajdankach
Awantura na lotnisku. Trzy kobiety w kajdankach
Tańczy dla żołnierzy z USA. Teraz ujawnia, o czym jej mówią
Tańczy dla żołnierzy z USA. Teraz ujawnia, o czym jej mówią
Lider opozycji miał znieważyć Erdogana. Sprawą zajęła się prokuratura
Lider opozycji miał znieważyć Erdogana. Sprawą zajęła się prokuratura
Była znana jako "mugshot beauty". Zmieniła się nie do poznania
Była znana jako "mugshot beauty". Zmieniła się nie do poznania
Wskoczył do radiowozu i nie chciał wysiąść. Teraz szuka domu
Wskoczył do radiowozu i nie chciał wysiąść. Teraz szuka domu
Nowy mediator między USA a Iranem. To spore zaskoczenie
Nowy mediator między USA a Iranem. To spore zaskoczenie