Makabra w Seulu. 68-latek wjechał w tłum ludzi

Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałkowy wieczór przed urzędem miasta w Seulu. Samochód wjechał w pieszych na przejściu po tym, jak uderzył w dwa inne samochody. Sześć osób zginęło na miejscu, a trzy w szpitalu na skutek odniesionych obrażeń - informuje "Reuters".

W wyniku wypadku sześć osób zginęło na miejscuMakabra w Seulu. 68-latek wjechał w tłum ludzi
Źródło zdjęć: © PAP | YONHAP

Zdaniem policji liczba ofiar śmiertelnych tego wypadku może jeszcze wzrosnąć, gdyż niektóre z rannych osób są w stanie ciężkim.

Ustalono, że samochodem kierował 68-latek. Miał poruszać się pod prąd.

Nawet, kiedy ludzie upadali na ziemię, osoba, która siedziała na siedzeniu pasażera, była przejęta tylko tym, co się dzieje z kierowcą - relacjonował w rozmowie z "Reuters" Park Sung-il, który był świadkiem wypadku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Potężna eksplozja w Turcji. 63 rannych i pięciu zabitych

Na miejscu służby ustawiły barierki, odgradzające pieszych i samochody od miejsca zdarzenia. Ludzie zaczęli przynosić kwiaty na znak pamięci ofiar wypadku.

Cho Hyun-ho prowadzi sklep niedaleko miejsca wypadku, również przy urzędzie miasta. O całym zdarzeniu dowiedział się od córki, która do niego zadzwoniła.

Moja córka zadzwoniła, bo prowadzę sklep przed urzędem miasta. Zapytałem ją, co się stało. Opowiedziała mi o wypadku, który wydarzył się tuż przed moim sklepem, o tym ile osób zginęło. Za każdym razem, jak o tym myślę, łamie mi się serce - wyznał.

Car plows into crowd in Seoul leaving nine dead | REUTERS

Samochód wjechał w tłum w Seulu. Trwa śledztwo

Jak informuje lokalna policja, przyczyny tego tragicznego wypadku wciąż są wyjaśniane.

68-latek zatrzymany przez policję twierdził, że jego samochód "nagle przyspieszył". W Korei Południowej na obszarach miejskich maksymalna prędkość to 50 km/h natomiast na obszarach gęsto zabudowanych to już 30 km/h.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie