Marcin Wrona grzmi po decyzji Trumpa ws. Kanady. "Taka oto braterska pomoc"

Marcin Wrona, dziennikarz TVN od lat relacjonujący wydarzenia ze Stanów Zjednoczonych, skrytykował słowa Donalda Trumpa dotyczące Kanady. Prezydent USA zapowiedział nałożenie sankcji na kraj zmagający się z pożarami lasów. "Pacjent podczas rekonwalescencji ma się nie denerwować — podobno" — zaczął swoje nagranie.

Marcin Wrona grzmi po słowach Trumpa ws. Kanady.Marcin Wrona grzmi po słowach Trumpa ws. Kanady.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram | @marcin_wrona, Pool
Karol Osiński

Marcin Wrona, który niedawno przeszedł operację wymiany stawu kolanowego, pozostaje aktywny w mediach społecznościowych. Dziennikarz TVN na bieżąco informował swoich obserwatorów o przebiegu rehabilitacji, a teraz wrócił także do komentowania wydarzeń politycznych w USA.

Marcin Wrona zareagował na decyzję Trumpa ws. Kanady

W najnowszym nagraniu odniósł się do decyzji Donalda Trumpa, który zapowiedział możliwość nałożenia dodatkowych ceł na Kanadę. Powodem miały być skutki pożarów lasów, w wyniku których dym przedostaje się nad terytorium Stanów Zjednoczonych.

– Pacjent podczas rekonwalescencji ma się nie denerwować — podobno. No dobrze. To postaram się na spokojnie do tego podejść – powiedział dziennikarz.

"Taka oto braterska pomoc"

Marcin Wrona przypomniał, że podczas ubiegłorocznych pożarów w Kalifornii Kanada pomagała Stanom Zjednoczonym, wysyłając m.in. strażaków i samoloty gaśnicze.

– Widziałem na własne oczy kanadyjskich strażaków, kanadyjskie samoloty gaśnicze, które natychmiast zostały wysłane, aby pomagać sąsiadom, braciom ze Stanów Zjednoczonych w walce z żywiołem – wspominał.

Następnie odniósł się do obecnej sytuacji, w której to Kanada walczy z ogromnymi pożarami.

– Tymczasem teraz płonie Kanada i Donald Trump mówi, że w związku z tym, że nad Stanami Zjednoczonymi jest dym z Kanady i przez to amerykańska gospodarka traci pieniądze, to on nałoży dodatkowe cła na Kanadę. Taka oto braterska pomoc – stwierdził.

Na koniec dziennikarz zastanawiał się, jak Ottawa zareagowałaby w podobnej sytuacji.

– Ciekawe, co zrobi Kanada, jak będą kolejne potężne pożary w Stanach Zjednoczonych – dodał.

Wybrane dla Ciebie