Masz ziemię z wykopu? Możesz zapłacić fortunę
Gromadzenie ziemi z wykopów nie zawsze jest legalne. W skrajnych przypadkach urząd może nałożyć karę do 1 mln zł.
Najważniejsze informacje
- Ziemia z wykopów może być traktowana jako odpad budowlany, a jej składowanie wymaga zezwoleń.
- Kary administracyjne za łamanie przepisów sięgają od 1 tys. do 1 mln zł
- Zwolnienia z BDO dotyczą m.in. osób budujących dom i wykorzystujących ziemię z własnego wykopu.
Gromadzenie ziemi z wykopów może wydawać się prostym sposobem na pozyskanie materiału do ogrodu czy budowy, jednak nie zawsze jest to działanie legalne. Ziemia pochodząca z wykopów często jest traktowana jako odpad budowlany lub materiał wydobywczy, co oznacza, że jej przemieszczanie, składowanie czy sprzedaż wymaga odpowiednich pozwoleń i przestrzegania przepisów prawa.
Nielegalne gromadzenie ziemi może skutkować nałożeniem mandatu lub grzywny administracyjnej.
W zależności od skali naruszenia przepisów, kary mogą sięgać od kilkuset złotych za drobne wykroczenia po setki tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach nawet do miliona złotych. Urząd ma prawo nałożyć grzywnę administracyjną, a także wymusić usunięcie zgromadzonej ziemi lub przywrócenie terenu do stanu pierwotnego.
Gałązka w wieku 13 lat roznosiła ulotki. Tak wspomina początki w branży: "Dużo rzeczy słyszałam na swój temat. To jest OKROPNE"
Legalne wykorzystanie ziemi z wykopów jest możliwe przede wszystkim na własnej działce, na przykład do wyrównania terenu, zakładania ogrodu czy nasadzeń, pod warunkiem że nie narusza to przepisów prawa wodnego ani ochrony środowiska. W przypadku pozyskiwania ziemi z cudzych terenów niezbędna jest pisemna zgoda właściciela, a ziemia nie może zawierać odpadów niebezpiecznych ani substancji skażających.
Sprawa z Łódzkiego. Sąd rozwiał wątpliwości
Bezwzględność przepisów odczuł przedsiębiorca z woj. łódzkiego. Jak podaje natemat.pl, kontrola WIOŚ wykazała na jego terenie zdemontowane podkłady kolejowe i ponad 2,3 tys. ton ziemi z budowy trasy ekspresowej.
Właściciel twierdził, że to materiał budowlany do wzmocnienia skarpy i ogrodzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał jednak, że o kwalifikacji decyduje fakt pozbywania się substancji, a nie jej potencjalna użyteczność. Dopiero przejście procedury odzysku może zdjąć z niej status odpadu.
Jak tłumaczy forsal.pl, z obowiązku raportowania w systemie BDO zwolnione są osoby prywatne, które wykorzystują ziemię z własnego wykopu podczas budowy domu. To ważna różnica: własny urobek nie wymaga zgłoszeń ani zezwoleń na składowanie. Inaczej wygląda sytuacja, gdy na działkę trafia "obca" ziemia.
Wówczas warto mieć dokumenty potwierdzające jej legalne pochodzenie i przeznaczenie, bo bez nich teren może zostać uznany za nielegalne wysypisko.