Jak podaje "Le Figaro", w niedzielę 5 lipca, krótko przed godz. 14, pracownik ochrony podczas rutynowego obchodu zauważył mężczyznę, który wszedł na teren siedziby francuskiej firmy zajmującej się zbrojeniami. Wtargnięcie miało miejsce w 15. dzielnicy Paryża. Ochrona ujęła intruza i przekazała go policji.
Prokuratura w Paryżu, cytowana przez media, przekazała, że zatrzymany to Mateusz P., obywatel Polski urodzony w 1991 r. Mężczyzna trafił do aresztu bezpośrednio po interwencji.
Dwa noże i identyfikator
Podczas kontroli funkcjonariusze mieli znaleźć przy 35-letnim Polaku dwa niewielkie noże (wykorzystywane m.in. do cięcia kartonów) oraz identyfikator umożliwiający wejście na Eurosatory - jedne z największych na świecie targów przemysłu obronnego i bezpieczeństwa. Te informacje podało źródło zbliżone do sprawy. Jak podkreśla "Le Figaro", organizowane w Paryżu wydarzenie zakończyło się 19 czerwca.
Gdy policjanci zapytali Mateusza P. o powód jego obecności na terenie firmy, mężczyzna nie przedstawił szczegółów. "Le Figaro" podaje, że nie mówił po francusku i ograniczył się jedynie do wyjaśnienia, że jest pracownikiem z Polski.
Śledztwem zajęła się DGSI (Direction Générale de la Sécurité Intérieure). To francuska służba specjalna, która zajmuje się kontrwywiadem i wykrywaniem poważnych przestępstw, które godzą w bezpieczeństwo i interes państwa. Podlega francuskiemu Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.
Czym zajmuje się Safran?
Safran to francuski globalny lider technologiczny działający w branży lotniczej, kosmicznej i obronnej. Firma jest wiodącym producentem silników lotniczych - m.in. do Airbusa A320 i Boeinga 737 - przekładni, komponentów oraz systemów obronnych.
Francuski Safran ma placówki m.in. w Polsce - w Rzeszowie oraz Sędziszowie Małopolskim.