Mieszkała ze zwłokami męża. Sąsiadka wezwała policję

W krakowskiej dzielnicy Azory odkryto dramatyczne zdarzenie. Sąsiadka, zaniepokojona nieobecnością starszych sąsiadów, odkryła zwłoki mężczyzny w ich mieszkaniu.

.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Edyta Tomaszewska

W krakowskiej dzielnicy Azory, przy ul. Marii Jaremy, doszło do tragicznego odkrycia. Zaniepokojona sąsiadka, która od kilku dni nie widziała starszego małżeństwa, postanowiła wraz z listonoszem sprawdzić, co się dzieje.

W mieszkaniu znaleźli zwłoki starszego mężczyzny oraz jego żonę, z którą kontakt był utrudniony.

Policja, która przybyła na miejsce, wykluczyła udział osób trzecich w śmierci mężczyzny. Komisarz Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie poinformował, że zgon mógł nastąpić kilka dni wcześniej. Żona zmarłego, z powodu problemów zdrowotnych, nie była w stanie wyjaśnić okoliczności śmierci.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czy jajek na Wielkanoc zabraknie? Sprzedawcy: "Już brakuje"

- Lekarz stwierdził zgon starszego mężczyzny. Z oględzin wynikało również, że do zgonu mogło dojść kilka dni wcześniej. Obecna na miejscu była żona zmarłego, ale z uwagi na problemy zdrowotne nie była w stanie podać okoliczności, w jakich doszło do śmierci jej męża - przekazał "Super Expressowi" kom. Piotr Szpiech, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.

Śledczy prowadzą dochodzenie, aby ustalić przyczyny zgonu. Kluczowym elementem będzie sekcja zwłok, która ma się odbyć w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie.

Dzięki trosce sąsiadki udało się odkryć dramat, który rozegrał się w cichym zakątku Krakowa. To tragiczne wydarzenie zwraca uwagę na problem izolacji i samotności w społeczeństwie.

Wybrane dla Ciebie