Kamizelka ocalałej z Titanica sprzedana. Cena przebiła oczekiwania
Amerykańskie Titanic Museum and Attraction zakupiło na aukcji w Wielkiej Brytanii kamizelkę jednej z ocalałych pasażerek Titanica. Jej cena okazała się dwukrotnie wyższa, niż szacowali eksperci.
Najważniejsze informacje
- Titanic Museum and Attraction kupiło kamizelkę ratunkową za 906 tys. dol.
- Dom aukcyjny Henry Aldridge & Sons określił ją jako jedyny egzemplarz używany przez ocalałą, sprzedany publicznie.
- Pamiątka należała do Laury Mabel Francatelli, ewakuowanej szalupą nr 1.
Amerykańskie Titanic Museum and Attraction nabyło na aukcji w Wielkiej Brytanii kamizelkę ratunkową pasażerki, która przeżyła katastrofę RMS Titanic. Jak podaje PAP, licytacja zakończyła się kwotą 906 tys. dol., co potwierdza, że zainteresowanie pamiątkami z rejsu sprzed ponad wieku wciąż jest wyjątkowo duże. Cena finalna znacznie przekroczyła wstępne wyceny domu aukcyjnego.
Dom aukcyjny Henry Aldridge & Sons poinformował, że to jedyna znana kamizelka ratunkowa, faktycznie używana przez osobę ocalałą, jaka trafiła na otwarty rynek i została sprzedana. Transakcję sfinalizowano w sobotę. Według przekazanych informacji uzyskana kwota była ponad dwukrotnie wyższa od pierwotnych szacunków, co wprost pokazuje skalę zainteresowania rynkowego tak rzadkim obiektem.
Nowe odkrycie we wraku Titanica. Pokazano nagrania z głębin oceanu
Kontrowersje wokół szalupy ratunkowej nr 1
Kamizelka należała do Laury Mabel Francatelli, pasażerki pierwszej klasy Titanica. Kobieta ewakuowała się z tonącej jednostki na szalupie ratunkowej nr 1. To właśnie ten detal historii uchodzi za jeden z najbardziej dyskutowanych, ponieważ łódź odpłynęła zaledwie z 12 osobami na pokładzie, mimo dostępnych 40 miejsc. Dlatego przywoływana jest często jako przykład błędów organizacyjnych i chaosu w trakcie ewakuacji. Fakt, że opuściła tonący statek niemal pusta, stał się jednym z symboli nierówności i pośpiechu tamtej nocy.
Do katastrofy RMS Titanic doszło w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku, podczas rejsu z Southampton do Nowego Jorku. Statek zatonął na północnym Atlantyku, ok. 600 km na południowy wschód od Nowej Fundlandii, po zderzeniu z górą lodową. Szacuje się, że w katastrofie życie straciło od 1 490 do nawet 1 520 osób.
Jak relacjonuje PAP, sprzedaż kamizelki pokazuje, że ponad sto lat od tragedii pamięć o wydarzeniu nadal ma wymiar materialny, znajdując odzwierciedlenie w rekordowych wynikach aukcyjnych.