Minęło 1060 lat. Historycy nadal nie są zgodni
Mija 1060 lat od przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Badacze cytowani przez Polską Agencję Prasową podkreślają, że data i skala tego wydarzenia pozostają niepewne.
Najważniejsze informacje
- Za datą 14 kwietnia 966 r. przemawia związek z Wigilią Paschalną, ale źródła są niejednoznaczne.
- Historycy akcentują, że ochrzcił się władca i jego otoczenie, a nie cały kraj Polan.
- Decyzję Mieszka I często tłumaczy się kalkulacją polityczną i sojuszem z Czechami.
Pierwsze państwo Piastów wciąż kryje wiele tajemnic, a jedną z nich jest dokładny moment przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Jak podaje PAP, tradycja wskazuje na dzień 14 kwietnia 966 roku. Datę łączono z rangą Wigilii Paschalnej. To miało podkreślać znaczenie aktu w oczach ówczesnych elit i Kościoła. Historycy zwracają jednak uwagę na niedostatki źródeł i różne możliwe interpretacje.
Problem polega na tym, że wiadomości o chrzcie Mieszka I pochodzą od kronikarza Thietmara, który nie mógł być naocznym świadkiem tego wydarzenia, ponieważ urodził się dopiero około 975 roku. Badacze przypominają, że opierał się na przekazach pośrednich. Z tego powodu w literaturze funkcjonują zarówno różne daty dzienne, jak i wątpliwości co do samego roku.
Mieszko, Dobrawa i chrzest Polski. Tego nie poznasz na lekcji historii
Chrzest władcy, nie "chrzest Polski"
Specjaliści podkreślają, że w 966 r. ochrzcił się książę Polan oraz jego najbliższy dwór. Nie można mówić o jednoczesnej konwersji całego społeczeństwa. Polska jako organizm polityczny dopiero się wtedy kształtowała, a Piastowie konsolidowali ziemie. Argumentem archeologów jest brak wczesnych śladów kultu chrześcijańskiego na rozległych obszarach ówczesnego państwa, co wskazuje na ograniczony zasięg pierwszych praktyk religijnych.
Polityka czy wiara? Motywy decyzji Mieszka I
Wśród możliwych powodów przyjęcia chrztu na pierwszy plan wysuwa się kalkulacja polityczna. Konwersja otwierała drogę do sojuszu z Czechami, już zakorzenionymi w kręgu chrześcijaństwa. Formalnym potwierdzeniem zbliżenia było małżeństwo Mieszka I z Dobrawą, córką Bolesława Srogiego. Część badaczy widzi też próbę zabezpieczenia się przed presją Cesarstwa; mimo to późniejsze ataki i tak następowały, niekiedy z retoryką "nawracania" Polan.
Brak kanonizacji i porównania regionalne
Na ocenę motywacji Mieszka wpływa porównanie z innymi władcami regionu. Nie został on wyniesiony na ołtarze, w przeciwieństwie do czeskiego Wacława I czy węgierskiego Stefana I. To skłania niektórych historyków do tezy, że przeważał czynnik polityczny, a nie wyjątkowa żarliwość religijna. W materiale źródłowym nie ma jednak jednoznacznych dowodów, dlatego dyskusja pozostaje otwarta i opiera się na zestawieniu wielu przesłanek.
Milenium 1966 r. i dwie narracje
Spór naukowy odcisnął się także na sferze publicznej. W 1966 r. Kościół, z inicjatywy prymasa Stefana Wyszyńskiego, zorganizował Milenium chrztu Polski, łącząc je z programem duchowej odnowy. Władze państwowe przygotowały równoległe obchody 1000-lecia państwa polskiego. Jak przypomina PAP, oba cykle uroczystości na różne sposoby interpretowały znaczenie wydarzenia z X w., podkreślając odpowiednio wymiar religijny lub państwowy.