Czarnek o planach dla szkół. Niektórzy nie mogli uwierzyć w te słowa

Minister edukacji opowiedział o swoich planach o tym, jak zamierza zadbać o polskich uczniów. Chce, by nauczyli się "rzeczy najważniejszych". Co to oznacza? My już wiemy...

czarnekMinister edukacji
Źródło zdjęć: © YouTube

W środę w Warszawie odbył się Kongres Edukacji Klasycznej. Wziął w niej udział minister Czarnek i korzystając z okazji opowiedział o swoich ambitnych planach na edukację w naszym kraju. Jego zdaniem większość błędów w resorcie edukacji to wina opozycji. Minister chce, by polscy uczniowie w szkole nauczyli się "rzeczy najważniejszych". A czym one dla Przemysława Czarnka są?

Gdybyście mnie państwo zapytali, czego ja chcę dla swoich dzieci, to w pierwszej kolejności chcę, żeby się zbawiły. Wydaje mi się, że dramatem w czasach dzisiejszych jest odcięcie człowieka od perspektywy zbawienia - powiedział minister Czarnek, odpowiadając na pytanie o to, jak definiuje "rzeczy najważniejsze".
Jak te dzieci mają się zbawić? One się zbawią tylko wówczas, kiedy nie będą kłamały, kiedy nie będą cudzołożyły, kiedy nie będą zabijały - czyli, kiedy będą przestrzegać 10. przykazań bożych, uniwersalnych rzeczy, które stanowią o dobru człowieka - mówił minister edukacji.

Jednak nie samym zbawieniem szkoła stoi. Oprócz tego uczniowie mają uczyć się rzeczy opartych o prawdę, dobro i piękno, a samo nauczanie ma być klasyczne, a zarazem nowoczesne.

Religia czy etyka? Od 2023 trzeba będzie wybrać

Niewielu ucieszyło postanowienie Przemysława Czarnka dot. lekcji religii i etyki. Do tej pory uczeń mógł wybrać jedno z zajęć lub z nich zrezygnować. Minister wytłumaczył, dlaczego uczniowie będą jednak musieli się na którąś z tych lekcji zdecydować. Okazuje się, że w ten sposób realizuje już jedną ze swoich wizji na resort edukacji. I nie chodzi tu o zbawienie uczniów.

A to jest pójście w kierunku edukacji klasycznej, bo nie można wybrać nic. Bo jak się wybiera nic, to się tonie w tym kłamstwie - mówi minister.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok