Młody oszust zatrzymany. Tak próbował wyłudzić wysoki kredyt

18-latek z Warszawy (woj. mazowieckie) przyszedł do jednego z banków na Mokotowie z podrobionymi dokumentami. Chciał w ten sposób wyłudzić kredyt na 50 tys. zł. Policjanci szybko ustalili jego adres i zatrzymali go. Wiemy, co mu teraz grozi.

Policjanci interweniowali ws. awantury dwóch kobiet.18-latek próbował wyłudzić spory kredyt. Zatrzymała go policja (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DAREK11
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Najważniejsze informacje

  • 18-latek próbował uzyskać 50 tys. zł kredytu w oddziale banku na Mokotowie.
  • Według policji okazał podrobione dokumenty potwierdzające rzekome wpływy z pracy.
  • Usłyszał zarzut z art. 297 par. 1 k.k.; grozi mu do pięciu lat więzienia.

O sprawie informuje właśnie portal TVN24. Do zdarzenia doszło w jednym z oddziałów banku na terenie dzielnicy Mokotów w Warszawie.

Pracownicy tej instytucji finansowej w porę zweryfikowali przedstawione przez 18-latka potwierdzenia przelewów (rzekomo wskazujące na stałe wpływy finansowe, jakie nastolatek otrzymywał z pracy w jednej z firm). Od razu przekazali sprawę policji. To uruchomiło niezwłoczne działania operacyjne.

Przedstawione potwierdzenia przelewów miały dotyczyć wpływów wynagrodzenia za pracę w jednej z firm, jednak w weryfikacji ustalono, że dokumenty zostały podrobione - przekazała dla TVN24 rzeczniczka mokotowskiej policji, aspirant sztabowy Marta Haberska

Według relacji portalu, sprawą zajęli się policjanci od przestępczości gospodarczej, którzy w krótkim czasie ustalili miejsce przebywania 18-latka. Młody mężczyzna niedługo potem został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego śledczy przedstawili mu zarzut z art. 297 par. 1 kodeksu karnego, dotyczącego "przedkładania podrobionych lub przerobionych dokumentów w celu uzyskania kredytu". Za ten czyn grozi 18-latkowi nawet do pięciu lat więzienia.

Nadzór nad całym postępowaniem prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów w Warszawie. Na tym etapie śledczy nadal weryfikują okoliczności próby wyłudzenia 50 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie
Dramat w Tatrach. Lawina zabiła dwie osoby
Dramat w Tatrach. Lawina zabiła dwie osoby
Rzadki widok w Warszawie. "Był osowiały i osłabiony"
Rzadki widok w Warszawie. "Był osowiały i osłabiony"
Termin do końca lutego. Emeryci i renciści muszą poinformować ZUS
Termin do końca lutego. Emeryci i renciści muszą poinformować ZUS
Na rok ograniczyli korzystanie ze smartfonów w szkołach. Zaskakujący efekt
Na rok ograniczyli korzystanie ze smartfonów w szkołach. Zaskakujący efekt
Czesi wyślą do Polski najnowsze śmigłowce. Armia podaje szczegóły
Czesi wyślą do Polski najnowsze śmigłowce. Armia podaje szczegóły
Odkrycie w trakcie remontu poddasza. "Historyczne znalezisko w Gliwicach"
Odkrycie w trakcie remontu poddasza. "Historyczne znalezisko w Gliwicach"
Intymna sytuacja. Tak je nagrali. "Będzie 800 plus"
Intymna sytuacja. Tak je nagrali. "Będzie 800 plus"
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"