Młodzież przyłapana. Oburzające sceny na plaży. Wójt pokazał nagranie

Wójt Deszczna Paweł Tymszan udostępnił nagranie, na którym widać skandaliczne zachowanie młodzieży. Cztery osoby z grupy skakały po koparce, inne łamały parasole na miejscowej plaży. Sprawę ma wyjaśnić policja.

Wójt pokazał, jak młodzież "bawi się" na plażyWójt pokazał, jak młodzież "bawi się" na plaży
Źródło zdjęć: © Facebook | Nagranie z plaży w Karninie
Rafał Strzelec

Na plaży w Karninie (gm. Deszczno, woj. lubuskie) doszło do przykrych scen z udziałem młodzieży. Jak wynika z nagrania zamieszczonego przez wójta, Pawła Tymszana, grupa młodzieży urządziła sobie "imprezę" w plenerze.

Trzy dziewczyny i jeden chłopak, co widać na filmie, chodzili po koparce i mieli po niej skakać. Inni łamali plażowe parasole i je podpalali. W tle nagrań słychać przekleństwa. - "Uwaga, jak ktoś rozpoznaje swoje dzieci, to niech zareaguje i zrobi porządek. Monitoring działa. W poniedziałek przekazujemy sprawę policji. Mam nadzieję, że Sąd zrobi z tym porządek i małoletni sprawcy będą surowo ukarani. Mam głosy, że to są też nasze dzieci z gminy i Gorzowa. Proszę udostępnić, niech rodzice znajdą swoje dzieci" - napisał wójt.

Nagrania są dostępne na profilu wójta na Facebooku. "Gazeta Lubuska" przypomina, że to kolejny przykry akt wandalizmu w okolicy w ostatnim czasie. Wcześniej (16 kwietnia) policjanci zatrzymali trzech 17-latków w sprawie wandalizmu nad jeziorem Glinik. Doszło tam do zniszczenia ławek, tablic i śmietników, a straty oszacowano na 6 tys. złotych.

Mieszkańcy mają dość incydentów. Pod nagraniami wójta ukazało się wiele krytycznych komentarzy w stosunku do zachowania młodzieży. "Surowo ukarać finansowo, ale to rodziców, a dzieciaki na prace społeczne na rzecz gminy w odblaskowych kamizelkach, żeby było wiadomo, za co " - uważa jeden z internautów.

Jak podaje TVP Gorzów Wielkopolski, policja przyjechała na miejsce zdarzenia po zgłoszeniu, ale młodzież oddaliła się w nieznanym kierunku. Mimo tego czynności ws. wandali będą trwały. Mundurowi będą ustalać tożsamość sprawców. Właściciel terenu ma oszacować straty. Jeśli czyn będzie podlegał pod prawo karne, sprawcom grozi nawet do 5 lat więzienia - tak w rozmowie z TVP3 powiedział nadkom. Grzegorz Jaroszewisz z KMP w Gorzowie Wielkopolskim.

Wybrane dla Ciebie