Młodzież przyłapana. Oburzające sceny na plaży. Wójt pokazał nagranie
Wójt Deszczna Paweł Tymszan udostępnił nagranie, na którym widać skandaliczne zachowanie młodzieży. Cztery osoby z grupy skakały po koparce, inne łamały parasole na miejscowej plaży. Sprawę ma wyjaśnić policja.
Na plaży w Karninie (gm. Deszczno, woj. lubuskie) doszło do przykrych scen z udziałem młodzieży. Jak wynika z nagrania zamieszczonego przez wójta, Pawła Tymszana, grupa młodzieży urządziła sobie "imprezę" w plenerze.
Trzy dziewczyny i jeden chłopak, co widać na filmie, chodzili po koparce i mieli po niej skakać. Inni łamali plażowe parasole i je podpalali. W tle nagrań słychać przekleństwa. - "Uwaga, jak ktoś rozpoznaje swoje dzieci, to niech zareaguje i zrobi porządek. Monitoring działa. W poniedziałek przekazujemy sprawę policji. Mam nadzieję, że Sąd zrobi z tym porządek i małoletni sprawcy będą surowo ukarani. Mam głosy, że to są też nasze dzieci z gminy i Gorzowa. Proszę udostępnić, niech rodzice znajdą swoje dzieci" - napisał wójt.
Nagrania są dostępne na profilu wójta na Facebooku. "Gazeta Lubuska" przypomina, że to kolejny przykry akt wandalizmu w okolicy w ostatnim czasie. Wcześniej (16 kwietnia) policjanci zatrzymali trzech 17-latków w sprawie wandalizmu nad jeziorem Glinik. Doszło tam do zniszczenia ławek, tablic i śmietników, a straty oszacowano na 6 tys. złotych.
Mieszkańcy mają dość incydentów. Pod nagraniami wójta ukazało się wiele krytycznych komentarzy w stosunku do zachowania młodzieży. "Surowo ukarać finansowo, ale to rodziców, a dzieciaki na prace społeczne na rzecz gminy w odblaskowych kamizelkach, żeby było wiadomo, za co " - uważa jeden z internautów.
Jak podaje TVP Gorzów Wielkopolski, policja przyjechała na miejsce zdarzenia po zgłoszeniu, ale młodzież oddaliła się w nieznanym kierunku. Mimo tego czynności ws. wandali będą trwały. Mundurowi będą ustalać tożsamość sprawców. Właściciel terenu ma oszacować straty. Jeśli czyn będzie podlegał pod prawo karne, sprawcom grozi nawet do 5 lat więzienia - tak w rozmowie z TVP3 powiedział nadkom. Grzegorz Jaroszewisz z KMP w Gorzowie Wielkopolskim.