Mocne wideo w sieci. "Co trzeba mieć w głowie"

Skandaliczne nagranie opublikował serwis "Stop Cham". Widać na nim, jak kierowca osobowej Toyoty wyprzedza inne auta na linii ciągłej. Niewiele brakowało, a doszłoby do czołowego zderzenia z innym autem. - Co trzeba miec w głowie, aby tak ryzykować? - piszą twórcy profilu "Stop Cham".

Niewiele brakowało, a na drodze doszłoby do "czołówki"Niewiele brakowało, a na drodze doszłoby do "czołówki"
Źródło zdjęć: © Stop Cham, X
Marcin Lewicki

Administratorzy serwisu "Stop Cham" opublikowali nagranie w mediach społecznościowych. Wideo pochodzi z wideorejestratora samochodowego. Nie ma informacji gdzie dokładnie zostało wykonane nagranie i w jakim terminie. Z materiału wynika, że do zarejestrowania skandalicznego doszło na jednej z górskich dróg.

Na udostępnionym w serwisie X nagraniu widać, jak kierowca osobowej Toyoty wyprzedza kolumnę samochodów na linii ciągłej. Mimo dużej przerwy między pojazdem autora nagrania i jadącym z przodu samochodem dostawczym, pirat drogowy nie zdecydował się na zjechanie na swój pas.

Kierowca Toyoty nadal wyprzedzał, jadąc "na czołówkę" z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem. Tylko przytomne zachowanie kierowcy niebieskiego auta i spora szerokość drogi sprawiły, że nie doszło do dramatycznego zderzenia.

Co trzeba mieć w głowie, aby tak ryzykować życie i zdrowie? - piszą wstrząśnięci administratorzy profilu "Stop Cham".

Komentujący nie mają wątpliwości, że antybohater nagrania powinien mieć zabrane prawo jazdy.

Wybrane dla Ciebie