Monety z PRL mogą być sporo warte. Zdradził, jak ich szukać
Wyobraźcie sobie, że zwykła 10-groszówka z czasów PRL potrafi osiągnąć cenę 39 tysięcy złotych. To nie przypadek – monety z tego okresu biją rekordy na aukcjach, a kolekcjonerzy są gotowi płacić naprawdę spore kwoty za najrzadsze egzemplarze.
Poszukiwacz historii zdradza, że nie trzeba od razu mieć dostępu do drogich katalogów czy muzealnych zbiorów. Czasem wystarczy zajrzeć do własnej piwnicy lub na strych – wiele monet z dawnych lat kryje się w rodzinnych skarbach.
Dla tych, którzy mają wykrywacze metali, szansa jest jeszcze większa – lasy, pola i tereny dawnych obozów harcerskich to miejsca, w których można natrafić na prawdziwe perełki. Ważne jednak, by wiedzieć, jak odróżnić monetę wartą fortunę od zwykłego egzemplarza, który nie ma większej wartości.
Chcecie dowiedzieć się więcej i zobaczyć, na co warto zwracać uwagę? Sprawdźcie nagranie, któremu w tle towarzyszy mu muzyka z utworu Forod’s Quest autorstwa Ezry Lippa.
Jestem dziennikarzem i filologiem polskim, absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. Przez siedem lat związana byłam z grupą TIME S.A. i ESKĄ, gdzie zdobywałam doświadczenie kolejno jako redaktor online, redaktor prowadzący, wydawca i manager serwisów online. Pierwsze kroki w branży stawiałam jako dziennikarz rozrywkowy. Przeprowadzałam wywiady między innymi z Margaret, Roksaną Węgiel czy Viki Gabor. Jako główny wydawca serwisów lokalnych czuwałam nad bieżącymi informacjami z Polski i ze świata. Byłam managerem serwisów tematycznych eska.pl - Nerdsfera oraz Technologie. Z Wirtualną Polską związana jestem od 2024 roku jako wydawca o2. Moje hobby to między innymi: literatura, e-sport, gotowanie, historia polski oraz legendy z nią związane, teatr, gry komputerowe i fabularne. Organizuje również wydarzenia takie jak larpy, piszę scenariusze i opowiadania.