Monika Pawłowska to była działaczka partii Wiosna, która przeszła drogę od protestów proaborcyjnych do listy Prawa i Sprawiedliwości. W 2021 roku ogłosiła, że przystępuje do PiS, a w wyborach w 2023 roku kandydowała do Sejmu z listy tej partii.
Ostatecznie Pawłowskiej nie udało się wejść do parlamentu. Wyprzedził ją m.in. Mariusz Kamiński, który dostał mandat poselski. Po jego wygaśnięciu (wraz z prawomocnym wyrokiem sądu) miejsce po byłym szefie CBA było puste. Przysługiwało właśnie byłej posłance Lewicy, Porozumienia i PiS.
Po długich rozważaniach i negocjacjach z szefostwem PiS Pawłowska zdecydowała się przyjąć mandat. Zrobiła to wbrew kierownictwu swojej partii, które uważa, że to Mariusz Kamiński nadal jest posłem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOTłit - Władysław Kosiniak-Kamysz i Monika Pawłowska
Monika Pawłowska jest więc skonfliktowana z PiS, nie ma dobrych relacji z parlamentarzystami koalicji rządzącej, a od poglądów Konfederacji sporo ją dzieli. Czy ktoś będzie chciał obok niej usiąść?
Posłowie na chłodno podchodzą do sprawy Pawłowskiej
"Fakt" zapytał parlamentarzystów, czy będą chcieli usiąść koło Moniki Pawłowskiej. Z wypowiedzi polityków wynika, że podchodzą do sprawy rozsądnie.
Jeżeli usiądzie obok Polski 2050, Trzeciej Drogi, to będziemy panią posłankę szanować i traktować z właściwą powagą — przekazał "Faktowi" poseł Mirosław Suchoń z Trzeciej Drogi.
Marek Sawicki "nie ma żadnych uprzedzeń". Stwierdził też, że gdyby "tylko takimi problemami mieli zajmować w Sejmie, to byłoby śmiesznie".
Okazuje się, że również politycy PiS nie widzą problemów, aby siedzieć koło posłanki Moniki Pawłowskiej.
Jestem dosyć daleko od ław PSL-u, więc z pewnością pani Pawłowska nie będzie moją sąsiadką. Natomiast nie obraziłbym się na jakiekolwiek sąsiedztwo. Mam szacunek dla wszystkich parlamentarzystów - stwierdził w rozmowie z "Faktem" Marek Ast.
W innym tonie wypowiada się natomiast Anna Kwiecień (PiS). Według niej "w Sejmie jest 460 miejsc, a swoje fotele mają panowie Kamiński i Wąsik".
Nie ma 461 miejsc. Nie wiem, gdzie ma usiąść pani Pawłowska - twierdzi parlamentarzystka.