Bartłomiej Nowak| 

Giertych zwrócił się do "drani" z byłego rządu. "Tym też?"

24

Dziennikarze dotarli do raportów, z których wynika, że w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości opozycja była inwigilowana nie tylko systemem Pegasus. Do tych celów wykorzystywany miał być też System Przeciwdziałania Dezinformacji. Sprawę komentują posłowie PO Roman Giertych i Krzysztof Brejza.

Giertych zwrócił się do "drani" z byłego rządu. "Tym też?"
Nie tylko Pegasus? (Twitter, Wikipedia)

Temat inwigilacji posłów opozycji systemem Pegasus w czasach rządów PiS decyzją nowej Rady Ministrów doczekał się komisji śledczej. Jej wiceszef Marcin Bosacki mówił Wirtualnej Polsce, że na liście podsłuchiwanych jest ponad sto osób.

Liczba inwigilowanych przez PiS polityków najprawdopodobniej jest dużo dłuższa. Jak ujawniła "Gazeta Wyborcza", za pomocą państwowego Systemu Przeciwdziałania Dezinformacji zbierano wpisy z mediów społecznościowych polityków (wszystkich ugrupowań prócz PiS), ich sympatyków, ale również niezależnych dziennikarzy.

Sprawę komentuje pierwszy krytyk PiS na platformie X Roman Giertych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Tłit - Władysław Kosiniak-Kamysz i Monika Pawłowska
Tym też mnie dranie śledziliście? - czytamy we wpisie posła PO, który udostępnił środowy artykuł na ten temat OKO.Press.
Trwa ładowanie wpisu:twitter

Według obu wymienionych portali Dział Przeciwdziałania Dezinformacji NASK, który w założeniu miał być apolityczny i zajmować się przeciwdziałaniem m.in. rosyjskiej propagandzie, skupiał się na śledzeniu niekorzystnych dla partii rządzącej treści i powiadamiał o nich Centrum Informacyjne Rządu. NASK miał również na zlecenie CIR-u sprawdzać zasięgi i zaangażowanie dotyczące tematów istotnych dla rządu z perspektywy polityki wewnętrznej.

Do sprawy odniósł się też poseł PO Krzysztof Brejza - inwigilowany Pegasusem. Zwraca uwagę, że podczas kampanii przestał działać jeden z fanpage'y.

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Informacja o możliwej rządowej blokadzie nałożonej na fan page dotarła do nas we wrześniu 23 od techników fb, którzy nie potrafili rozwiązać problemu z umieszczaniem treści w kampanii wyborczej - napisał na platformie X Brejza.

Wyjaśnijmy: Naukowa i Akademicka Sieć Komputerową (NASK) działa pod kuratelą Państwowego Instytutu Badawczego. Z kolei w NASK działa System Przeciwdziałania Dezinformacji – oficjalnie jak sama nazwa wskazuje – do walki z dezinformacją. Nieoficjalnie miał być wykorzystywany do śledzenia opozycji w sieci. Doniesienia dziennikarzy potwierdził minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Z kolei Pegasus, który został opracowany w Izraelu, to oprogramowanie śledzące, które umożliwia szpiegowanie na odległość. Zainstalowane zdalnie (bez wiedzy właściciela) na jego smartfonie czy komputerze przejmuje jego wszystkie dane. W tym zdjęcia, nagrania czy wiadomości wysyłane komunikatorami i mailem.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić