Mówił o zaniedbaniach Boeinga. Nie żyje. Policja zakończyła śledztwo

John Barnett był pracownikiem Boeinga, który głośno mówił o zaniedbaniach przy produkcji samolotów. Wkrótce został znaleziony z raną postrzałową w swojej ciężarówce. Dochodzenie wykazało, że mężczyzna popełnił samobójstwo - donosi CNN. Wcześniej miał zmagać się z wieloma problemami.

 Sygnalista Boeinga nie żyje. Policja zakończyła śledztwo
Źródło zdjęć: © Getty images, Wikimedia commons
Mateusz Kaluga
Departament policji w Charleston w Karolinie Południowej zakończył śledztwo w sprawie śmierci Barnetta. Biuro koronera ustaliło, że mężczyzna popełnił samobójstwo - donosi CNN.

Barnett został postrzelony w głowę z bliskiej odległości. W prawej ręce trzymał broń. Na przednim siedzeniu samochodu znaleziono także notatnik, na którym widniały oznaki wskazujące, że "przechodził okres poważnych problemów osobistych" - informuje amerykański portal.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Lew zajadał się obiadem. Nagle z wody wyłoniły się krokodyl

W notkach pozostawionych w aucie, miało się znajdować wiele pogardliwych wiadomości skierowanych do Boeinga.

Kim był John Barnett?

Mężczyzna pracował przez 32 lata dla Boeinga, amerykańskiego koncernu lotniczego, producenta m. in. Boeinga 737 - samolotu pasażerskiego, którego awarie wzbudziły podejrzenia amerykańskiej Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB).

Po przejściu na emeryturę w 2017 roku, 62-letni Barnett rozpoczął walkę sądową przeciw byłemu pracodawcy.

Amerykanin od 2010 roku był testerem jakości w fabryce w North Charleston, gdzie produkowane są samoloty Boeing 787 Dreamliner. W 2019 roku w rozmowie z BBC twierdził, że Boeing zmusza pracowników do lekceważenia usterek technicznych, aby nie zatrzymywać produkcji, przez co samoloty produkowane są z wadliwie działającymi częściami.

Barnett powiedział BBC, że wadliwe części były wręcz wyjmowane ze śmietników i montowane w samolotach, aby przyśpieszyć produkcję. Podczas wywiadu podał też, że w testach aparatury tlenowej w samolotach Boeing 787 aż 25 proc. funkcjonowało wadliwie, co oznaczało, że jedna na cztery maski tlenowe mogłyby nie zadziałać w razie wypadku. John Barnett powiedział, że informował o sprawie swoich zwierzchników, ale żadne działania nie zostały przedsięwzięte.

Mężczyzna został znaleziony martwy w samochodzie. Jego ciało odkryli policjanci, którzy pojechali sprawdzić, co dzieje się z mężczyzną. Feralnego dnia miał zeznawać przeciwko byłemu pracodawcy. Śmierć Barnetta zbiegła się z awariami w samolotach, w tym w najnowszym Boeing 737 MAX, w którym awaryjne drzwi odpadły chwilę po starcie z lotniska Portland w USA.

Gdzie szukać pomocy? Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz TUTAJ.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Epicentrum. Tyle stopni pokażą termometry w Polsce
Epicentrum. Tyle stopni pokażą termometry w Polsce
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Szuka go policja z Poznania
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Szuka go policja z Poznania
Można je spotkać podczas majówki. TPN ostrzega - patrzcie pod nogi
Można je spotkać podczas majówki. TPN ostrzega - patrzcie pod nogi
Upominki dla dzieci bez Pierwszej Komunii. Ksiądz: "To jakaś pomyłka"
Upominki dla dzieci bez Pierwszej Komunii. Ksiądz: "To jakaś pomyłka"
"Hańba". Dziecko krzyknęło do podróżujących na Morskie Oko. O krok od tragedii
"Hańba". Dziecko krzyknęło do podróżujących na Morskie Oko. O krok od tragedii
Grecja wzmacnia ochronę plaż. Surowsze przepisy i kary do 60 tys. euro
Grecja wzmacnia ochronę plaż. Surowsze przepisy i kary do 60 tys. euro
Tak Polacy spędzają majówkę. Pogoda robi swoje
Tak Polacy spędzają majówkę. Pogoda robi swoje
Bliźniaczki mają różnych ojców. Wynik poznały po 49 latach
Bliźniaczki mają różnych ojców. Wynik poznały po 49 latach
4 maja Karolina miała przystąpić do matury. Tragiczne wieści z Warszawy
4 maja Karolina miała przystąpić do matury. Tragiczne wieści z Warszawy
Komunia bez prezentów i fotografów. "Staramy się, żeby nic nie rozpraszało dzieci"
Komunia bez prezentów i fotografów. "Staramy się, żeby nic nie rozpraszało dzieci"
Skandal w BBC. Prezenter miał złamać nadgarstek pracownicy
Skandal w BBC. Prezenter miał złamać nadgarstek pracownicy
Rzeźba gorszyła kuracjuszy. Zmienili podejście
Rzeźba gorszyła kuracjuszy. Zmienili podejście