Na rok ograniczyli korzystanie ze smartfonów w szkołach. Zaskakujący efekt
Po roku obowiązywania ograniczeń w korzystaniu z telefonów komórkowych w norweskich szkołach, okazało się, że placówki bez komórek odnotowały mniej przemocy i konfliktów oraz spokojniejszą atmosferę. Norweskie Ministerstwo Oświaty i uniwersytet NTNU w Trondheim, opublikowały właśnie raport, w którym zawarto interesujące wnioski.
Norweskie placówki edukacyjne zdecydowały się na wprowadzenie nowych zasad dotyczących smartfonów, co - jak się okazało - przyniosło znaczące korzyści.
Jak wynika z raportu opublikowanego przez Ministerstwo Oświaty i Uniwersytet NTNU z Trondheim, usunięcie telefonów z klas i ograniczenie ich używania podczas przerw przełożyło się na lepszy klimat szkolny.
Co więcej, dyrektorzy i nauczyciele, którzy wzięli udział w badaniu, wskazali na większy spokój podczas lekcji i mniej zakłóceń pracy. Odnotowano również wyraźnie mniej przypadków nękania i przemocy rówieśniczej. Zauważono, że uczniowie częściej utrzymywali bezpośrednie kontakty między sobą.
Choć ograniczenia nie rozwiązują wszystkich problemów, minister edukacji Kari Nessa Nordtun zaznacza, że to skuteczne działanie poprawiające codzienne funkcjonowanie szkół.
Choć ograniczenie smartfonów nie rozwiązuje wszystkich problemów, stało się jednym z najbardziej odczuwalnych działań poprawiających codzienne funkcjonowanie naszych szkół. Niestety, źródła mobbingu i wykluczenia często znajdują się poza szkołą, dlatego nadal decydująca pozostaje współpraca z rodzicami - podkreśliła minister edukacji Kari Nessa Nordtun.
Szkoła bez smartfona?
Ogólnokrajowe zalecenia wprowadzono w lutym 2024 r. Telefony powinny być usunięte z sal lekcyjnych w szkołach podstawowych i średnich, a w młodszych klasach także przerwy powinny być wolne od urządzeń mobilnych.
Źródło: PAP