Łukasz Maziewski
Łukasz Maziewski| 
aktualizacja 

Nagła zmiana planów. Obchody rocznicy bitwy o Monte Cassino bez gen. Andrzejczaka

Szef Sztabu Generalnego gen. Rajmund Andrzejczak nie poleci do Rzymu na planowane na 19 maja obchody rocznicy bitwy o Monte Cassino. Jak sugeruje gen. Piotr Pytel, jego wylot zablokował minister obrony Mariusz Błaszczak. Rzeczniczka Sztabu Generalnego przekazała o2.pl, że zamiast tego gen. Andrzejczak weźmie udział w innym wydarzeniu.

Nagła zmiana planów. Obchody rocznicy bitwy o Monte Cassino bez gen. Andrzejczaka
Generał Rajmund Andrzejczak nie weźmie udziału w obchodach rocznicy bitwy o Monte Cassino (Getty Images, Mateusz Wlodarczyk)

W przeszłości na uroczystościach bywał m.in. prezydent Andrzej Duda. Tym razem jednak prezydent, jak mówi minister Piotr Ćwik, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, nie wybiera się na obchody. Kto zatem poleci?

Gen. Pytel twierdzi, że do Włoch mieli lecieć Szef Sztabu Generalnego gen. Rajmund Andrzejczak i Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. br. Tomasz Piotrowski. To oficerowie, którzy popadli w konflikt z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem. Miał on, jak sugeruje gen. Pytel, zablokować ich wylot.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

W ich miejsce miałby za to polecieć szef sztabu Dowództwa Operacyjnego gen. Wojciech Marchwica. Czy tak jest w istocie? Odpowiedzi udzielone redakcji o2.pl przez MON i Sztab Generalny są dość lakoniczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Przełom w polskim wojsku? "Będziemy centrum zbrojeniowym Europy"

MON: zapowiedzi jeszcze nie ma

Ministerstwo obrony ogranicza się do krótkiej informacji, że "zapowiedzi jeszcze nie ma na stronie", a to właśnie na niej będzie informować o wizycie i jej szczegółach. Minister Kancelarii Prezydenta Piotr Ćwik ogranicza się z kolei do odpowiedzi, że wedle jego wiedzy Kancelaria Prezydenta nie uczestniczy w obchodach i nie wybiera się na nie także Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda podczas pobytu we Włoszech w ubiegłym roku umówił się z prezydentem Włoch na wspólny udział w przyszłorocznych obchodach 80. rocznicy bitwy pod Monte Cassino. Według mojej wiedzy nikt z Kancelarii Prezydenta RP nie bierze udziału w uroczystościach - przekazał prezydencki minister.

Nieco więcej szczegółów ujawnia rzeczniczka Sztabu Generalnego WP płk Joanna Klejszmit. W rozmowie z o2.pl mówi ona, że gen. Andrzejczak faktycznie miał uczestniczyć w obchodach. Ale jego plany uległy zmianie.

Generał Andrzejczak miał lecieć na obchody. Weźmie jednak udział w konferencji Strategic Ark, przygotowanej przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Będzie na niej obecny generał Christopher Cavoli, głównodowodzący silami NATO w Europie. Do końca nie było jasne, kiedy będzie obecny w Warszawie, a kiedy okazało się, że w czwartek gen. Andrzejczak zmienił swoje plany - mówi płk Klejszmit.

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego ppłk Goryszewski mówi, że gen. Piotrowski ma zaplanowaną naradę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego i jego nieobecność na obchodach rocznicy bitwy o Monte Cassino jest podyktowana obowiązkami służbowymi.

Bydgoszcz kością niezgody

To kolejny "odcinek" konfliktu na linii MON - dowódcy wojskowi. Chodzi o sprawę znalezionej pod Bydgoszczą rakiety. Minister obrony sugerował, że winne zaniedbań jest wojsko, a konkretnie Dowództwo Operacyjne, które nie wywiązało się ze swoich obowiązków, nie informując go - jak twierdził - i nie używając wszystkich dostępnych procedur i środków do odnalezienia pocisku.

Wersji tej zaprzeczył szef Sztabu Generalnego. Przekazał on mediom, że informowani o sytuacji byli zwierzchnicy jego i gen. Piotrowskiego, czyli minister obrony i prezydent Andrzej Duda. Wywołało to ostry spór między Andrzejczakiem, Piotrowskim i ministrem Błaszczakiem.

W sprawę włączył się też prezydent Duda. Kilka dni temu pojawił się na kierowanych przez gen. Piotrowskiego ćwiczeniach Anakonda '23. Był na nich obecny także gen. Andrzejczak, co zostało odebrane jako wyraz poparcia prezydenta dla najwyższych dowódców.

Potwierdzają to także rozmówcy o2.pl zbliżeni do Pałacu Prezydenckiego. Według naszych ustaleń sprawa pocisku musi zostać wyjaśniona, ale w czasie trwania wojny w Ukrainy nie należy spodziewać się radykalnych rozwiązań - czyli odejść najwyższych rangą generałów.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić