Nagle groby zapadły się pod ziemię. "Wygląda to przerażająco"
Na cmentarzu w Jaszkowie nieopodal Legnicy doszło do niepokojącego zjawiska. Groby zaczęły się zapadać, a wejście na teren nekropolii było utrudnione. "Naprawdę wygląda to przerażająco. [...] Czy tam jest jeszcze trumna?" - relacjonował jeden ze świadków w Polskim Radiu Wrocław.
Przyczyna problemu leży w konstrukcji cmentarza. Obiekt powstał około 13 lat temu, jednak od początku miał usterki w systemie odprowadzania wody. Brak odpowiedniego drenażu powoduje, że woda gromadzi się w ziemi, osłabiając grunt w miejscach pochówku.
Przy intensywnych opadach deszczu lub wiosennych roztopach grunt nie wytrzymuje obciążenia, co prowadzi do zapadania się grobów. Osoby, które pochowały bliskich na cmentarzu w Jaszkowie, kosztuje to dużo nerwów, rozpaczy i rozgoryczenia.
Naprawdę wygląda to przerażająco. Człowiekowi ciężko jest chodzić między tymi grobami. [...] Te groby są zapadnięte tak bardzo, że człowiek myśli, czy w ogóle tam jest jeszcze trumna? Jakiś taki jest też nieprzyjemny zapach. Ludzie są zażenowani, że to jest cmentarz komunalny — komentował mieszkaniec w Polskim Radiu Wrocław.
Problematyczną sytuację potwierdził prezes Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Zwrócił uwagę, że pracownicy nie mogli dostać się wokół zapadniętych grobów ze względu na stan zbytnio nawodnionej ziemi.
Tam było tak grząsko, że nawet pracownicy nie mogli do grobów dojść. Nie mogliśmy nawet dowieźć ziemi, żeby uzupełnić te groby. Nie było takiej możliwości. W tej chwili już jest ta możliwość, więc to robimy — powiedział Robert Acedoński.
Władze miasta zabrały głos. Oto "jedyne rozwiązanie"
Władze miasta podjęły interwencję. Rozpoczęto procedurę formalno-prawną, która w efekcie ma doprowadzić do naprawy konstrukcji cmentarza w Jaszkowie. Problemy z nadmiarem wody mają się nie powtarzać (po raz pierwszy doszło do nich w 2022 roku).
Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest wykonanie odwodnienia na cmentarzu. [...] Przygotowywana jest m.in. dokumentacja na wykonanie drenażu, który będzie odprowadzał wodę z Cmentarza Komunalnego w Jaszkowie. Trwają ustalenia m.in. ze Starostwem Powiatowym i Wodami Polskimi, ponieważ obie te instytucje muszą wydać odpowiednie zgody. Gdy wszystkie procedury zostaną spełnione, przystąpimy do inwestycji, która wyeliminuje zjawisko nadmiernego gromadzenia się wody na cmentarzu, po intensywnych opadach deszczu czy roztopach — tłumaczyła w "Gazecie Wrocławskiej" Magdalena Rygiel z legnickiego magistratu.