Nagle pojawił się na plaży. Rosjanie w panice zaczęli uciekać

Śmigłowiec Ka-52 "Aligator" przeleciał nad plażą w Kraju Krasnodarskim w Rosji. Wywołało to niemałą panikę wśród plażowiczów. Z powodu silnego podmuchu wiatru leżaki i parasole zostały poderwane w powietrze. Ludzie w popłochu próbowali uciec, co spotęgowało chaos. Śmigłowiec operuje w okolicy, bo trwa wojna w Ukrainie, którą wywołali Rosjanie.

Rosyjski śmigłowiec przeleciał nad plażąRosyjski śmigłowiec przeleciał nad plażą w Krasnodarze
Źródło zdjęć: © Twitter | @technicznybdg
Malwina Witkowska

Rosyjski śmigłowiec Ka-52 "Aligator" przeleciał nisko nad plażą w Kraju Krasnodarskim w Rosji. Wywołał tym samym niespodziewaną reakcję wśród wypoczywających tam osób.

Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać, jak plażowicze najpierw wyciągają smartfony, aby filmować nadlatującą maszynę. Sytuacja zmienia się, gdy Ka-52 pojawia się bezpośrednio nad ich głowami.

Jak się okazało, śmigłowiec Ka-52 podchodził do lądowania na lotnisku, które położone jest nieopodal plaży.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Uciekali w popłochu z plaży. "Ludzie, co się dzieje w tym kraju?"

Śmigłowiec przeleciał tuż nad plażą w Rosji

Na filmie widzimy, jak śmigłowiec lata bardzo nisko nad plażą, tworząc niezwykle silny podmuch wiatru. Potężna siła sprawiła, że wiele przedmiotów uniosło się w powietrzu. Parasole plażowe i leżaki zostały porwane przez wiatr i rzucane we wszystkich kierunkach.

Ludzie obecni na plaży wpadli w panikę, próbując schronić się przed niespodziewanym zagrożeniem. Niektórzy z nich z powodu silnego podmuchu upadli na piach. Na nagraniu w tle słychać krzyki przerażenia, co potęguje dramatyczność sytuacji.

Rosja ograniczyła używanie Ka-52

Śmigłowiec Ka-52 "Aligator" to zmodernizowana, dwumiejscowa wersja rosyjskiego śmigłowca szturmowego Ka-50. Maszyna jest przeznaczona do niszczenia zarówno opancerzonych, jak i nieopancerzonych celów naziemnych, czołgów, wolno poruszających się celów powietrznych oraz siły żywej przeciwnika. Koszt śmigłowca szacowany jest na około 16 milionów dolarów.

Warto zauważyć, że podczas trwającej rosyjskiej agresji, ukraińskie siły zbrojne zaczęły skuteczniej niszczyć śmigłowce szturmowe Ka-52. To sprawiło, że rosyjscy wojskowi zaczęli ograniczać ich używanie i nie wysyłają ich już na linię frontu. Siły Zbrojne Ukrainy trafiają dronami i podręcznymi zestawami wyrzutni każdego zagubionego "Aligatora". A ten kosztuje bardzo dużo...

Wybrane dla Ciebie
Lekarze bez Granic alarmują. Rekordowa fala ataków na szpitale
Lekarze bez Granic alarmują. Rekordowa fala ataków na szpitale
Zegar pokazał 11:28. Taki widok w Chłapowie
Zegar pokazał 11:28. Taki widok w Chłapowie
Piątek bez postu. 8 maja można jeść mięso
Piątek bez postu. 8 maja można jeść mięso
Leżał przy posesji. Tragedia. Mężczyzna nie żyje
Leżał przy posesji. Tragedia. Mężczyzna nie żyje
Tragedia w Lesznie. Tak zginął Rafał. Śledczy mają nagrania
Tragedia w Lesznie. Tak zginął Rafał. Śledczy mają nagrania
Po maturze Lewandowski zmienił plany. Oto jego wykształcenie
Po maturze Lewandowski zmienił plany. Oto jego wykształcenie
Zabezpieczyli diamenty i obrazy warte 21,5 mln zł. W tle piramida finansowa
Zabezpieczyli diamenty i obrazy warte 21,5 mln zł. W tle piramida finansowa
Kiedy sadzić bataty? Trzymaj się tej zasady
Kiedy sadzić bataty? Trzymaj się tej zasady
Pochował brata. Potem Marek zginął tak samo. Śledczy zabrali głos
Pochował brata. Potem Marek zginął tak samo. Śledczy zabrali głos
Niemcy o kontrolach na granicy. "Dziś jest jeszcze za wcześnie"
Niemcy o kontrolach na granicy. "Dziś jest jeszcze za wcześnie"
Ujęcia z A1. Ostrzegli w sieci. "Służby w drodze"
Ujęcia z A1. Ostrzegli w sieci. "Służby w drodze"
Będą chronić mieszkańców? Wrocław sprawdza poniemieckie schrony
Będą chronić mieszkańców? Wrocław sprawdza poniemieckie schrony
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2