Nagrał nowe wideo. Kadyrow dementuje
Ramzan Kadyrow, przywódca Czeczenii, nagrał nowe wideo. Sojusznik Putina miał trafić do szpitala ze względu na niewydolność nerek. Kadyrow zdementował te doniesienia po raz drugi. Przekonuje, że "wszystko jest w porządku".
Ramzan Kadyrow, przywódca rosyjskiej Czeczenii miał zmagać się z poważnymi problemami zdrowotnymi spowodowanymi niewydolnością nerek - informowała ukraińska agencja Interfax powołując się na wywiad wojskowy. Poinformowano też, że trafił do prywatnej kliniki w Moskwie.
Kadyrow miał zostać poddany dializom. Poza niewydolnością nerek, lekarze już w 2019 roku zdiagnozowali u niego ostrą martwicę trzustki. W 2024 roku Czeczen trafił do szpitala z powodu niewydolności płuc, spowodowanej przedawkowaniem leku uspokajającego
By zdementować plotki, na początku tego tygodnia pojawiło się nagranie z udziałem Ramzana Kadyrowa. Przywódca Czeczeni miał jechać autem po mieście Grozny. - Musimy zintensyfikować działania, aby przeciwdziałać fałszywym informacjom szerzącym się w internecie - mówił.
Internauci zaczęli snuć domysły. Nagranie mogło zostać spreparowane, ponieważ w Rosji obecnie panuje sroga zima. Na jego wideo nie było grama śniegu. W czwartek pojawiło się kolejne wideo z udziałem czeczeńskiego przywódcy.
Przysięgam, że nie bolą mnie ani nerki, ani wątroba, ani śledziona, ani żołądek. Jedyne, co mi pozostaje, to to, że nie toleruję czarnego pieprzu, ale poza tym wszystko jest w porządku. Mam dość sił - mówi Kadyrow na nagraniu opublikowanym przez Nextę.
Kadyrow, będący jednym z kluczowych sojuszników Władimira Putina, piastuje funkcję przywódcy Czeczenii od 2007 roku. Jak podają media ukraińskie, siły specjalne pod jego kontrolą brały udział w inwazji na Ukrainę, pełniąc rolę oddziałów zaporowych, które miały powstrzymywać rosyjskich żołnierzy przed dezercjami.