Nagranie leśnika wywołało poruszenie. W Polsce żyje ich około 200

Nadleśnictwo Góra Śląska opublikowało film, który wywołał duże poruszenie. W lesie pojawił się kot, którego spotkanie graniczy z cudem.

Na zdjęciu: ryś przyłapany w polskim lesieNa zdjęciu: ryś przyłapany w polskim lesie
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Góra Śląska

Ryś euroazjatycki nagle stał się bohaterem polskich mediów. Uznawany jest za jednego z największych drapieżników w Europie. W Polsce jednak zalicza się do gatunków rzadkich, przez co jest objęty ochroną.

Spotkał go w lesie

Szacuje się, że w naszym kraju jest zaledwie 200 osobników rysia euroazjatyckiego. Spotkanie go w lesie niemal graniczy z cudem. Tym razem szczęście dopisało Martinowi Perzyńskiemu.

Autor nagrania spotkał drapieżnika na terenie Nadleśnictwa Góra Śląska. Na filmie widać, jak zwierzę swobodnie przekracza leśną drogę, a następnie udaje się w głąb lasu. Nie widać, aby ryś przejął się obecnością człowieka. Być może nawet go nie zauważył.

Film wywołał duże poruszenie. Na Facebooku wspomnianego nadleśnictwa możemy przeczytać, że to "pierwsza potwierdzona obecność tego unikatowego drapieżnika w naszych lasach". Nie dziwi więc, że autor nagrania został obsypany gratulacjami.

Rysie potrafią osiągać rozmiary dorosłego owczarka niemieckiego. Prowadzą samotniczy tryb życia. W ciągu dnia często żyją w kryjówkach, więc spotkanie ich w lesie graniczy z cudem. Na łowy wyruszają dopiero w nocy, a obiektem ich polowania są m.in. sarny, ptaki i małe ssaki.

Niewiele brakowało, a rysie w Polsce całkowicie by zniknęły. Siedem lat temu szacowało się, że zostało ich zaledwie 40. Na szczęście zadziałano w porę i dziś jest ich 200.

W warunkach naturalnych wrogami rysi mogą być wilki, choć badania dowiodły, że zwierzęta te żyją raczej ze sobą w pokoju, natomiast młodym osobnikom zagrażają duże ptaki drapieżne np. bieliki. Największym jednak zagrożeniem dla rysi jest niestety człowiek i jego działalność np. defragmentacja kompleksów leśnych, która nie sprzyja osiedlaniu się tych drapieżników oraz kolizje drogowe, czy kłusownictwo, które przyczyniają się do ich śmiertelności - wyjaśnia Nadleśnictwo Góra Śląska.

Czy rysie są groźne dla człowieka? Choć to koty drapieżne, to w historii zoologii nie zanotowano żadnego ataku rysia na człowieka. Jak zawsze jednak należy zachować szczególną ostrożność, gdy dojdzie do bliskiego spotkania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"W Polskę na weekend". Jest kojarzony tylko z węglem. Górny Śląsk ma do zaoferowania znacznie więcej

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Miał niespełna 18 lat. Zginął w wyniku wypadku na planszy. Wzruszający napis na grobie
Miał niespełna 18 lat. Zginął w wyniku wypadku na planszy. Wzruszający napis na grobie
150 mln zł na trasę. Tereny "jeszcze dzikie". Inwestycja rusza
150 mln zł na trasę. Tereny "jeszcze dzikie". Inwestycja rusza
Akcja przy plaży w Indonezji. 21 ciał. Domagają się śledztwa
Akcja przy plaży w Indonezji. 21 ciał. Domagają się śledztwa
Częstochowa. Pies pogryzł kobietę. Trafiła do szpitala
Częstochowa. Pies pogryzł kobietę. Trafiła do szpitala
Iran ostrzega. Globalne konsekwencje. "W ciągu godziny"
Iran ostrzega. Globalne konsekwencje. "W ciągu godziny"
Chamenei wreszcie przemówił. Wezwał do blokady i grozi atakami
Chamenei wreszcie przemówił. Wezwał do blokady i grozi atakami
Już ponad 3 mln osób. ONZ podał dane. "Dramatyczne statystyki"
Już ponad 3 mln osób. ONZ podał dane. "Dramatyczne statystyki"
Nikodem Marecki zginął w wypadku. Czekają na kluczową opinię
Nikodem Marecki zginął w wypadku. Czekają na kluczową opinię
USA relokują pociski THAAD. Trafią na Bliski Wschód. Seul bezradny
USA relokują pociski THAAD. Trafią na Bliski Wschód. Seul bezradny
Bielsko-Biała. Pijani na budowie. Jeden drugiemu zmiażdżył stopę
Bielsko-Biała. Pijani na budowie. Jeden drugiemu zmiażdżył stopę
Zaczepia dzieci w okolicach szkoły? Rodzice z Gdańska alarmują
Zaczepia dzieci w okolicach szkoły? Rodzice z Gdańska alarmują
Jechała do Berlina. Przykre, co spotkało Polkę. "Tak, dobrze czytacie"
Jechała do Berlina. Przykre, co spotkało Polkę. "Tak, dobrze czytacie"