Nagranie mrozi krew. Auto aż wyleciało w powietrze

Do sieci trafiło dramatyczne nagranie z Rumunii. Na filmie widać, jak auto wylatuje w powietrze i przelatuje nad dwoma innymi samochodami. Mężczyzna kierujący samochodem trafił do szpitala.

Nagranie z Rumunii. Auto wyleciało w powietrze.Nagranie z Rumunii. Auto wyleciało w powietrze.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Do zdarzenia doszło w rumuńskim mieście Oradea - informuje brytyjski "The Sun". Według relacji służb, 49-letni kierowca, chory na cukrzycę, nagle stracił kontrolę nad pojazdem.

Jego mercedes wjechał na rondo pod prąd, a następnie z dużą prędkością uderzył w wysepkę. Siła wyrzuciła go w powietrze. Pojazd — unosząc się przez kilka sekund — przelatuje nad autobusem i dwoma samochodami, po czym z impetem uderza w metalowy słup tuż przy stacji benzynowej.

Daria Ładocha o sekretnym dodatku do czerwonego barszczu. Zastąpi zbędny cukier

Mieszkańcy pobliskiego bloku usłyszeli potężny huk - dodaje "The Sun". Po upadku samochód przewrócił się.

Kierowca był zakleszczony w pojeździe. Strażacy wydobyli go z wraku, a ratownicy karetkę przetransportowali go do szpitala. Pomimo wielu złamań i obrażeń mężczyzna uniknął śmierci i nie doznał obrażeń zagrażających życiu.

Policja w Rumunii nałożyła na kierowcę grzywnę w wysokości 1 600 lei, czyli ok. 1,4 tys. zł. Mężczyzna ma zawieszone prawo jazdy na 90 dni.

Wybrane dla Ciebie