Nagranie z Podkarpacia. "Strach wychodzić z domu". Słychać strzał
Portal esanok.pl donosi, że mieszkańcy gminy Komańcza mają coraz większe problemy z powodu częstych wizyt wilków. - Strach wychodzić z domu - donosi jedna z mieszkanek. Lokalny serwis pokazał nagranie, na którym widać, jak wilki są płoszone za pomocą broni hukowej i rac.
Portal esanok.pl informuje, że mieszkańcy gminy Komańcza żyją w niepokoju z powodu coraz częstszych wizyt wilków. W sieci pojawiają się filmy, na których widać leśnych przybyszów pojawiających się w okolicy miejscowych domostw.
Kilka dni temu, w biały dzień, około godziny 8 rano, trzy wilki chodziły między domami w pobliżu kościoła. Od dwóch dni pojawiają się pod naszym domem. Wczoraj w nocy podeszły pod sam budynek. Strach wychodzić z domu - alarmuje jedna z mieszkanek miejscowości Rzepedź.
Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer
Wilki spacerują m.in. po głównej drodze w wiosce. Jeden z wilków został zarejestrowany 50 metrów od drogi powiatowej Rzepedź - Turzańsk, na wysokości Zakładu "Nowy Styl.". Na nagraniu słychać strzały z broni hukowej. Użyto także rac do odstraszania zwierząt.
Co na to wszystko lokalne władze? Jacek Kowalski, inspektor do spraw obronnych, zarządzania kryzysowego i ochrony ludności Urzędu Gminy Komańcza przekazał portalowi esanok.pl, że w ostatnim czasie doszło do 13 zgłoszeń dotyczących wilków, głownie ze wspomnianej Rzepedzi. Wilki pojawiają się również w Szczawnie.
Kowalski dodał, że gmina ma zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie na płoszenie i niepokojenie wilków oraz niedźwiedzi. - Zgodnie z decyzjami RDOŚ, każdy mieszkaniec ma prawo płoszyć i niepokoić dzikie zwierzęta m.in. za pomocą broni hukowej czy petard - dodał przedstawiciel gminy. Policja o sprawie wie i nie rozdaje mandatów za strzelanie po nocach.