Napad na sklep z Pokémonami. W środku było 40 osób

Trzech zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn napadło na sklep The Poké Court na Manhattanie w Nowym Jorku. Policja poinformowała w NBC News, że do zdarzenia doszło w środę 14 stycznia ok. 18:45 czasu lokalnego. Złodzieje zabrali gotówkę i karty kolekcjonerskie o dużej wartości. Podano szczegóły.

Napad na sklep z Pokemonami w Nowym JorkuNapad na sklep z Pokemonami w Nowym Jorku
Źródło zdjęć: © NBC News
Kacper Kulpicki

Przestępcy wykorzystali fakt, że w sklepie The Poké Court w Meatpacking District na Manhattanie odbywało się społecznościowe spotkanie fanów – tzw. Top Loader Decorating Night, podczas którego chwalili się swoimi kolekcjami. W evencie brało udział około 40 osób.

Napastnicy wtargnęli do środka i przeprowadzili rabunek. Jeden z trzech przestępców wyciągnął pistolet i zaczął grozić klientom i personelowi. Drugi z nich miał młotek, którym niszczył szklane gabloty z kartami kolekcjonerskimi Pokémon. Ostatni blokował wyjście. Działali w zorganizowany sposób. Cała akcja trwała mniej niż trzy minuty.

Byli ubrani w czarne bluzy z kapturem, maski na twarzach i plecaki z motywami anime. Wypełnili je towarem, po czym uciekli z miejsca zdarzenia w kierunku zachodnim po West 13th Street, zanim na miejscu pojawiły się wezwane przez sklepikarza służby.

Kadr z nagrania z monitoringu
Kadr z nagrania z monitoringu © NBC News
Grozili klientom i pracownikom bronią i ukradli towary i gotówkę. [...] Kazali wszystkim się cofnąć — czytamy w komunikacie NYPD na łamach NBC News.

Uczestniczka wydarzenia, influencerka i gospodyni spotkania Alcremie Sundae, opisała przebieg zdarzeń, nie ukrywając emocji. Stwierdziła, że po wszystkim "ma złamane serce".

Mam złamane serce przez to, że coś tak niewinnego i radosnego jak kreatywne zajęcia z kartami Pokémon mogło zostać zakłócone przez coś takiego — wyznała na platformie X.

Skradziono karty z Pokemonami. Ile były warte?

Właściciel sklepu szacuje., że szkody wyniosły ponad 100 tys. dolarów. Niektóre ze skradzionych kart z Pokemonami były warte nawet 5800 dolarów. Wśród nich znalazły się nowsze egzemplarze, przedstawiające popularne postacie takie jak Pikachu, Charizard, Ho-Oh i Treecko.

Przykładowa karta \ gablota po włamaniu
Przykładowa karta \ gablota po włamaniu © NBC News

Nikt z obecnych nie został fizycznie ranny, wszyscy klienci sklepu są już bezpieczni. Mimo dostępnego nagrania z monitoringu na razie nie udało się zatrzymać sprawców. Wytypowano podejrzanych.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 03.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 03.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zmuszał bezdomnych Polaków do niewolniczej pracy. 35-letni Szwed usłyszał wyrok
Zmuszał bezdomnych Polaków do niewolniczej pracy. 35-letni Szwed usłyszał wyrok
Dron uderzył w brytyjską bazę. Starmer: wysyłamy w rejon Cypru niszczyciel rakietowy
Dron uderzył w brytyjską bazę. Starmer: wysyłamy w rejon Cypru niszczyciel rakietowy
Bąk już na wolności. Pokazała go do kamery
Bąk już na wolności. Pokazała go do kamery
Lotnisko w Tel Awiwie wznawia loty. Podano konkretne terminy
Lotnisko w Tel Awiwie wznawia loty. Podano konkretne terminy
Panika w Iranie. Rosjanie wstrzymali prace w elektrowni atomowej w Buszehrze
Panika w Iranie. Rosjanie wstrzymali prace w elektrowni atomowej w Buszehrze
Leśnicy ich nagrali. Oto co żołnierze robili w lesie
Leśnicy ich nagrali. Oto co żołnierze robili w lesie
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
ZEA odpowiadają na zarzuty. "Nasze zapasy nie są wyczerpane"
ZEA odpowiadają na zarzuty. "Nasze zapasy nie są wyczerpane"
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa