Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz

Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się we wtorek proces dwóch młodych mężczyzn oskarżonych w związku z napaścią na kibica belgijskiej drużyny piłkarskiej Cercle Brugge. Napastnicy chcieli mu zabrać klubowy szalik. Pobity mężczyzna trafił do szpitala.

Proces o pobicie belgijskiego kibicaProces o pobicie belgijskiego kibica
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aneta Polak

6 marca ub. roku Jagiellonia grała w Białymstoku z Cercle Brugge mecz 1/8 finału poprzedniej edycji piłkarskiej Ligi Konferencji. Po zakończeniu spotkania, około godziny 23, policja otrzymała zgłoszenie o pobiciu kibica belgijskiej drużyny. Do ataku doszło, gdy grupa fanów Cercle wracała ze stadionu.

Napastnicy, którzy wysiedli z bmw, przewrócili jednego z kibiców, zaczęli go bić i kopać. Poszkodowany został zabrany do szpitala z poważnymi obrażeniami, w tym złamanym nosem.

Chcieli zabrać kibicowi szalik

Na miejscu zdarzenia obecna była osoba, która wezwała policję, a także świadkowie, którzy zapamiętali numery z tablicy rejestracyjnej samochodu. Dzięki ich czujności, policja szybko namierzyła auto. W samochodzie znajdowało się dwóch mężczyzn i dwie kobiety – 23-letni mieszkaniec Hajnówki, 22-letni białostoczanin oraz dwie białostoczanki w wieku 20 i 21 lat.

Podczas przeszukania pojazdu znaleziono m.in. kominiarki. Ostateczne zarzuty postawiono mężczyznom. Okazało się, że jeden jest zawodowym żołnierzem, w związku z czym śledztwo nadzorował dział ds. wojskowych prokuratury.

Obu mężczyznom zarzucono usiłowanie dokonania rozboju, chodziło o klubowy szalik belgijskiego kibica, którego napastnikom nie udało się zabrać, bo zareagowali świadkowie tej napaści. Uderzony mężczyzna upadł na chodnik, miał m.in. złamany nos i rozbity łuk brwiowy. Oskarżeni nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień.

Wynik mediacji. Zapłacą po 2 tys. euro

Zanim proces ruszył, przeprowadzono mediacje, które zakończyły się wynegocjowaniem kwoty odszkodowania dla poszkodowanego w wysokości 2 tys. euro (od każdego z mężczyzn). Jak stwierdziła sędzia Katarzyna Skindzier-Ostapa, pokrzywdzony zaakceptował to rozwiązanie.

W sądzie przesłuchano także kobiety podróżujące z oskarżonymi, które potwierdziły, że cała czwórka uczestniczyła w meczu, a następnie natknęła się na belgijskich kibiców. Część z nich miała szaliki w barwach Cercle Brugge, a u mężczyzn pojawił się pomysł, by przynajmniej jeden taki szalik im zabrać.

Zeznania Belgów

Sąd odczytał zeznania Belgów, którzy byli w tej grupie. To dwaj ojcowie z nastoletnimi synami i ich kolegą. Jak zeznali, gdy wracali piechotą przez centrum Białegostoku do hotelu mijali duże grupy kibiców Jagiellonii i nikt ich nie zaczepiał. Ale tuż przy hotelu zauważyli auto, za którym chowało się dwóch mężczyzn w kominiarkach. Wtedy rozbiegli się i uciekali w stronę pobliskiego już hotelu. Z zeznań tych wynika, że doszło też do napaści na jeszcze jedną osobę - nastoletniego syna pobitego Belga. Jeden z napastników próbował go uderzyć i zabrać szalik, ale bezskutecznie.

Biorąc pod uwagę ze zeznania, sąd uznał, iż również ten Belg powinien mieć w sprawie status pokrzywdzonego i być uwzględniony w opisie czynu. Dał mu więc czas na złożenie ewentualnego wniosku o naprawienie szkody lub o zadośćuczynienie. Następna rozprawa w tej sprawie odbędzie się pod koniec marca.

Źródło: PAP

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników