Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|

Nauczyciel uderza pięścią w stół. Chce krótszych wakacji

61
Podziel się:

Polonista Dariusz Chętkowski zastanawia się na swoim "BelferBlogu", czy "musimy zaczynać rok szkolny 1 września". Nauczyciel twierdzi, że wakacje należy skrócić. Jednocześnie przytacza kluczowe argumenty.

Nauczyciel uderza pięścią w stół. Chce krótszych wakacji
Szkoła - zdjęcie ilustracyjne (Pixabay)

Od 1 września uczniowie znów zasiadają w szkolnych ławkach. Część z nich niemal natychmiast zaczęła się zastanawiać, kiedy znów będzie wolne. Oczywiście, trochę takich dni w najbliższym czasie się pojawi. W tym miejscu można wskazać choćby 14 października (Dzień Nauczyciela), a także 1 listopada (Wszystkich Świętych) oraz 11 listopada (Dzień Niepodległości).

Tymczasem jeden z nauczycieli pyta, "czy musimy zaczynać rok szkolny 1 września". Dariusz Chętkowski zastanawia się na swoim "BelferBlogu", czy wakacyjna przerwa powinna trwać tyle ile obecnie.

1 września ludzie przychodzą do szkoły zmęczeni, jakby wcale nie wypoczywali. Męczy też strach, że najbliższe wolne dni - nie licząc weekendów i jednodniowych świąt - dopiero w grudniu. Od 1 września do ferii świątecznych jest ponad 100 dni - spostrzega polonista.

Nauczyciel jest wręcz przekonany, że wakacje są za długie. Obecnie trwają w naszym kraju około 10 tygodni, tj. od 60 do 70 dni. - Zdecydowanie za długo. Na odpoczynek dzieciom wystarczy sześć tygodni - ocenia Chętkowski.

Polonista twierdzi, że rok szkolny powinien kończyć się w pierwszym tygodniu lipca. Jego rozpoczęcie zaplanowałby na 15 sierpnia. W zamian dałby uczniom ferie jesienne.

Rok szkolny od połowy sierpnia? Zdania są podzielone

Kwestia zmodyfikowania kalendarza szkolnego wywołuje sporo emocji. - Nie wyobrażam sobie, by w połowie sierpnia dzieci miały wracać do szkół. Chodzi o klimat, pogodę, słońce. Gdybyśmy mieszkali nad Morzem Śródziemnym, to można byłoby się zastanawiać. U nas trzeba maksymalnie wykorzystać dobrą pogodę. A w listopadzie jest szaro i smutno, nie ma słońca - stwierdził pan Bartek, tata siódmoklasistki i przedszkolaka, cytowany przez radiozet.pl.

Krótsze wakacje pozwoliłyby jednak na to, by wiedza nie "wyparowała". - Obecnie wygląda to tak, że uczeń cudem dożywa do wakacji, wycieńczony rokiem szkolnym, w którym miał bardzo mało przerw. Potem w dwa miesiące kompletnie przestawia się na inny tryb życia i zapomina większość rzeczy, których się nauczył. Następnie we wrześniu mierzy się ponownie z szarą rzeczywistością. I tak aż do grudnia - analizuje Antek, licealista z Lublina, którego słowa przytacza wspomniany portal.

Zobacz także: Były prezes TVP: "Jedna osoba podobała się Kurskiemu zawsze"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(61)
Ania
4 tyg. temu
Człowieku co ty gadasz?Czas na zmianę leków.
Nene
4 tyg. temu
A może tylko dwa tygodnie i po osiem dziesięć godzin w szkole? Więcej im wtłoczycie do głów niepotrzebnych rzeczy. Czemu od szóstej klasy dzieci nie mają wyboru czego chcą się dalej uczyć? Czemu w średnich narzuca im się matematykę jeśli np. chcą być historykami?
Obserwator
4 tyg. temu
Super. A może całkiem zabrac wakacje i zwiększuc ilosc godzin lekcyjnych do 8 lub 9. A w zamian rodzice niech mają wiecej urlopu albo wcale nie pracują. Kurcze czy naprawde wypowiedzi takich idiotów sie celowo drukuje. Moze poprostu dzieci nie chca sie za szybko poddać indokrynacji partyjno kościelnej i potrzebuja więcej czasu przebywac tych miejscach.
Ala
4 tyg. temu
Jestem nauczycielem i jestem za podziałem wakacji. My i dzieci ledwo ciągniemy jak tak trzeba bezprzerwy pracować. Pracuję w świetlicy, poziom hałasu, liczba dzieci, którym organizujemy czas i specyfika pracy powoduje,że już w październiku jesteśmy zmęczone, odbija się to też na jakości pracy jak człowiek taki zdechły ;)i tak, chwilka odsapki by się przydała. 6 tygodni latem starczy i potem wolne w trakcie roku.Dzieciaki też, zwłaszcza ze starszych klas przeciążone nauką, chętniej by chodziły wiedząc,że zaraz trochę wolnego będzie.
Mk5
4 tyg. temu
Czy ten artykuł kolejny troll napisał.Przede wszystkim nie ma Dnia Nauczyciela. Jest Dzień Edukacji Narodowej.I wiele szkół nie ma dnia wolnego.
Polka
4 tyg. temu
Darek to po co się napinasz idź ulicę sprzątać a dzieci i wakacje zostaw w spokoju
Pozioma
4 tyg. temu
Ktoś mówi: - Praca nauczyciela jest niewdzięczna. Pewnie dla niektórych tak dla innych nie. Jak w każdym zawodzie są osoby z powołania i z przypadku. Napiszę Wam o mojej pracy w instytucji finansowej. Porównajcie sobie jaki to "miód".Pracuję 40 godz. / tygodniowo. Urlop muszę zaplanować w grudniu na cały przyszły rok. Zaczynam pracę o 9:00 kończę o 17:00, a czasem później. Taki life. Do tego pracuję z klientami, którzy trafiają się różni: mili, niemili, awanturujący się, nie rozgarnięci, trudni i wymagający. Niektórzy nas obrażają, wyzywają i uważają, że wszystko im się należy, a my to ich niewolnicy. Zdarzyło się nawet pobicie. Więc praca niełatwa. Gdybym miała taką samą pracę, ale spędzała w niej 18 godz./ tygodniowo, miała 2 miesiące wolnego + wolne wszystkie święta, po świętach, przed i długie weekendy, a zarabiała ciągle tyle samo, to myślę, że lubiłabym tę pracę bardziej niż obecnie. I nie narzekała bym na zmęczenie tak jak teraz pracując po 8 godz. dziennie i "szarpiąc się" z szarą rzeczywistością: zakupy, gotowanie, pranie, sprzątanie, pomoc dziecku w lekcjach, wożenie na treningi, etc. + zamartwianie się co zrobić z dzieckiem podczas wakacji. Miałabym więcej czasu na sprawy przyziemne i spędzała mniej czasu "w robocie", a stan konta byłby ten sam. Dla mnie? Super opcja!
dr inż.
4 tyg. temu
Lekcje powinny trwać w okresie 1 IX - 15 VII, po 40 jednostek lekcyjnych (od klasy VII-ej szkoły podstawowej począwszy) - od 8-ej do 16-ej, przerwa tylko 15 VII - 31 VII.
Irda
4 tyg. temu
Od kilku lat mieszkam w niemczech. Tutaj dzieci mają 6 tygodni wakacji, później 2 tygodnie wolnego w październiku, 2 tygodnie na Boże Narodzenie i 2 tygodnie na Wielkanoc. Do tego po wystawieniu ocen na półrocze jeszcze długi (4 dni ) weekend, żeby mogli odpocząć. Muszę przyznać, że nam to bardzo odpowiada, zwłaszcza, jak dzieci potrzebują opieki w wakacje. Takie przerwy w nauce bardzo dobrze robią dzieciom. Uważam, że to dobry pomysł.
Ktoś tam
4 tyg. temu
Będąc w 7 klasie podstawówki byłam w klasie sportowej. Łącznie po przeliczeniu wszystkiego wyszło mi 42 godziny lekcji tygodniowo. Dodając jeszcze 4 dodatkowe godziny, bo chodziłam na polski, matematykę i angielski (przygotowywałam się do olimpiady) i tygodniowo miałam 1 godzinę prywatnych lekcji śpiewu. Moja mama jest nauczycielką, i miała mniej godzin w tygodniu ode mnie (uczy matematyki w szkole średniej). Wychodziło na to że najwcześniej wracałam do domu raz w tygodniu o godzinie 14:30. Jakikolwiek okres wolnego był czasem kiedy mogłam odetchnąć, zrelaksować się. Było mi to poprostu potrzebne. Nie będę zaprzeczać, rozleniwiałam się w wakacje, ale też ten czas starałam się wykorzystywać jak najbardziej produktywnie. Pan nauczyciel jak widać myśli o dzieciach bardziej jak o robotach, które u niego na lekcjach mają siedzieć nieruchomo i tylko przyswajać informacje.
Harry
4 tyg. temu
Zgadzam się z Panią Krystyną
Kalkulator
4 tyg. temu
W okresie wakacyjnym temperatura w klasach sięga 30 st
teacher
4 tyg. temu
A Ukraińcy już w czerwcu nie chcą się uczyć, bo u nich wakacje trwają 3 miesiące.
Bartek
4 tyg. temu
A ja odnoszę wrażenie, że im więcej tego typu cudownych pomysłów jak tego pseudo nauczyciela, tym poziom nauczania niższy. Kiedyś były jasne zasady i koniec. Teraz jest wieczne użalanie się nad tym, że lekcje trwają do późna, że za dużo zadają itp. A efekt jest taki, że co pokolenie maturzystów czy absolwentów studiów, to w głowach coraz puściej. Żeby nie było, ja mam dopiero 40 lat, ale włos się jeży jak np.przychodzą absolwenci na rozmowy kwalifikacyjne do pracy, a wielu z nich robi nawet błędy w swoich CV. Dramat.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić