Nauczycielka obcięła dziewczynce włosy. Jest reakcja szkoły

Szkoła podstawowa w Podhorcach na Lubelszczyźnie zmieniła zapisy w regulaminie szkoły odnośnie zakazu farbowania włosów, robienia makijażu i noszenia zbyt krótkich spódnic. Wszystko przez zachowanie nauczycielki, która obcięła włosy uczennicy, gdy ta pomalowała je na różowo.

Zdjecie ilustracyjne.Zdjecie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pexels

Kilka tygodni temu w Szkole Podstawowej im. J. Piłsudskiego w Podhorcach na Lubelszczyźnie jedna z uczennic przyszła na zajęcia w różowych włosach. Dziewczynka tłumaczyła, że pofarbowała je szamponetką, która zmyje się po kilku myciach.

Kolor nie spodobał się nauczycielce, która postanowiła dać dziewczynie nauczkę i obciąć jej kosmyk włosów. Kobieta tłumaczyła się regulaminem szkoły. O całym zajściu uczennica opowiedziała swoim rodzicom, którzy natychmiast złożyli skargę do dyrekcji placówki.

Sprawą zajęła się m.in. rzeczniczka dyscyplinarna, która skierowała wniosek do komisji dyscyplinarnej o ukaranie nauczycielki. Zaproponowała naganę z ostrzeżeniem. Rozprawa ma odbyć się jeszcze w kwietniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Podwyżki dla nauczycieli. Ile dostaną?

Kuratorium w Lublinie otrzymało również pismo od Aliny Czyżewskiej - aktywistki i ekspertki sieci obywatelskiej Watchdog Polska. Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza" aktywistka apelowała o zmiany w statucie szkoły mówiące o m.in. zakazach noszenia zbyt krótkich spódnic oraz farbowaniu włosów.

Na zmiany w regulaminie nie trzeba było długo czekać. Po aktualizacji na stronie internetowej szkoły jest jedynie wzmianka o noszeniu odpowiedniego stroju i obuwia podczas wychowania fizycznego - zgodnego z regulaminem hali gimnastycznej.

Na tę zmianę na pewno wpłynął fakt, że trwa postępowanie wyjaśniające. Bo wtedy sprawdza się różne zapisy, które naruszają prawa ucznia. To dla szkoły dobry czas, by pewne rzeczy poprawić - mówi "Gazecie Wyborczej" Tomasz Szabłowski, lubelski kurator oświaty.

Dyrektorka szkoły - Marta Kot zapewnia jednak, że wprowadzone zmiany to inicjatywa władz szkoły. - Przejęłam tę placówkę we wrześniu i zdawałam sobie sprawę, że wiele rzeczy wymaga u nas naprawy i dostosowania do nowych form. Sytuacja z obciętymi włosami wpłynęła niejako na to, żeby jeszcze dokładniej przyjrzeć się zapisom. Otworzyła nam też oczy na wiele rzeczy. Robimy wszystko, żeby było dobrze - podkreśla w rozmowie z "GW".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"