Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków
W obwodzie ługańskim odkryto ciała dwóch Nigeryjczyków, najemników walczących dla rosyjskiej armii. Według ukraińskiego wywiadu, obaj zostali bardzo szybko wysłani na front i nawet nie rozpoczęli bezpośredniego udziału w walce. Zginęli od uderzenia drona.
W obwodzie ługańskim odnaleziono zwłoki dwóch obywateli Nigerii, którzy byli związani z rosyjską armią - informuje ukraiński wywiad.
Hamzat Kazeen Kolawole i Mbah Stephen Udoka służyli w składzie 423. gwardyjskiego pułku zmechanizowanego 4. Gwardyjskiej Kantemirowskiej Dywizji Pancernej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Mieli 43 i 38 lat.
Po dołączeniu do armii Rosji pod koniec 2025 roku, Kolawole i Udoka szybko zostali wysłani na front. Udoka przebywał w jednostce tylko przez pięć dni przed wyprawą na Ukrainę, gdzie zginął podczas próby ataku na ukraińskie stanowiska.
Kolawole również nie przeszedł znaczącego szkolenia, a w Nigerii pozostała jego rodzina - żona i trójka dzieci.
Obaj Nigeryjczycy zginęli pod koniec listopada, zanim wzięli bezpośredni udział w walce. Jak wynika z raportu ukraińskiego wywiadu, zostali wyeliminowani przez uderzenie drona jeszcze przed wejściem do akcji zbrojnej.